Señorio de Bocos 3
Bez kategorii

Urzekający Nieznany

Latem, ze względu na upały,  mam zwyczaj nieco pomijać degustację czerwonych win. Czas już jednak do nich powrócić. Dzisiaj ciekawa pozycja z Ribera del Duero, która wprowadza nas ponownie w świat czerwonych tintos  tego regionu.  Dwa razy w ostatnim czasie spróbowałem tego wina, za każdym razem zrobiło na mnie spore wrażenie, a w degustacji w ciemno mogło śmiało konkurować  nawet z najlepszymi winami Ribera del Duero. Pierwsze spotkanie  odbyło się w czasie mojego ostatniego wyjazdu do Hiszpanii i już wtedy wydawało mi się, że  przede mną znajduje się  prawdziwa iberyjska haubica. W ubiegłą niedzielę, na spokojnie, tym razem już w Polsce i w nieco szerszym gronie, po raz kolejny zgodnie potwierdziliśmy, że jest to doskonałe wino.

20190823_09163720190823_091623

Bohaterem dzisiejszego opisu jest  Señorio de Bocos Reserva rocznik 2014. Naprawdę udana rezerwa Ribera o raczej nowoczesnym i nieco odmiennym kroju od innych, bardziej klasycznych win tej apelacji, gdzie drewno niekiedy ma zwyczaj  znacznie zajmować miejsce przeznaczone dla  owoców oraz innych niuansów trunku. Tu wszystko wydaje się ułożone, jasne, wyborne. Pokazuje doskonały profil wina, tak pod względem wizualnym, zapachowym, jak i smakowym.

  Señorio d Bocos

Señorio de Bocos 4

Równowaga i elegancja win pochodzących od  producenta  tej delicji wynika  w dużej mierze z jakości  winnic położonych w Bocos de Duero  leżącego nieopodal miasta Valladolid.  To małe miasteczko otoczone winnicami, które cieszy oczy pięknem krajobrazu doliny Cuco oraz okolic rzeki Ebro. Señorio de Bocos, jak podane jest na etykiecie butelki, dojrzewało całe 36 miesięcy, z tego połowę w beczkach z francuskiego oraz amerykańskiego dębu. Tak więc w hiszpańskiej terminologii jest dojrzałą Reservą, czyli poważnym winem.  Łączenie dwóch rodzajów beczek, zawsze o średnim i niskim wypalaniu, ma w zamiarze enologa dać właściwe miejsce  owocom. W ten sposób drewno, wprawdzie towarzyszy winogronom,  jednak to  winnica przemawia swoim głosem w tak zrobionym trunku w trakcie degustacji. W nosie wyczuwa  się dobrą  intensywność zapachów:  pachnących przypraw,  lukrecji i oczywiście czerwonych owoców. Po kilku intesywnych obrotach kieliszkiem pojawia się również obecność eleganckiego drewna, kwiatowych nut na  bardzo świeżym, balsamicznym tle. W ustach jest pełne, wyróżnia się swoją świeżością, dobrą, prawie elektryczną kwasowością, która stanowi przeciwwagę naturalnej słodyczy owoców. Bardzo dobrze zintegrowane są z całością pojawiające się mleczne nuty, chyba z odrobiną jakby grafitu oraz kremowych akcentów. BeczkiTakie niuanse w czerwonych winach Ribera del Duero ceni sobie wielu smakoszy. Mnie osobiście zachwycają. I jest jeszcze jedna właściwość tego wina, która sprawiła na nas mocne wrażenie, chyba decydujące w ocenie. Wprawdzie etykieta na butelce wskazuje, że do stworzenia tej winnej kreacji użyto tylko szczepu, jakim jest Tempranillo, to jednak wydało nam się, że posiada również niewielką domieszkę innych odmian winogron. Trudno jednoznacznie ocenić których. W apelacji takie obce dodatki poniżej 5% całości są dozwolone. Moje doświadczenie ze znajomością herbacianych i trawiastych niuansów wskazują na Garnachę. Koledzy twierdzą skolei, że może to być Cabrnet Sauvignon. Czuje się jednak odmienny smaczek tego wina, doskonałe uczucia końcowe w trakcie udanej degustacji, to co nazywamy boksersko-wojskowym terminem ”Punch”. Reasumując powrót do czerwonych win: niedzielna degustacja wydała się nam bardzo korzystnym doświadczeniem, jeśli oczywiście lubisz wina z Ribera del Duero. Bocos to  świetna pozycja. Posiada już wiele wyróżnień na międzynarodowych konkursach, chociaż sam Robert Parker nie przyznał jeszcze temu winu swoich 94 Points. Ale to mnie nie martwi. Z niektórymi ocenami  winiarskich guru się zgadzam z innymi niekoniecznie.

Bocos

Zawsze staram się polecać podobne wina moim znajomym, kiedy proszą mnie o radę w poszukiwaniu dobrego,  ”czerwonego, gronowego” lepszej kategorii,  bowiem, jestem szczerze przekonana, że potrafią  ucieszyć każdego. Dla mnie było z tych najlepszych, jakie piłam ostatnio, z kategorii Top. Otrzymałam z wytwórni Señorio de Bocos pozostałe ich wina. Postaram się do nich wkrótce wrócić. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *