DSFw3hpW0AANPfA
Bez kategorii

Siła win Toro

O winach z Toro pisano już sporo na blogu Viniteranio. Mnie osobiście bardzo się podobają, przede wszystkim z tego względu, że będąc niełatwymi w ocenie i piciu, niejako zmuszają każdego z nas, do maksymalnego wysiłku wszystkich zmysłów w trakcie degustacji. Na słabym, polskim rynku niestety nie znajdziemy zbyt wielu pozycji z tego ciekawego regionu, i jest to dla mnie wielka szkoda. Był pewien moment w historii tej apelacji, który sprawił, że część osób zbudowała sobie stereotyp mocno alkoholowych win Toro o dużym zaangażowaniu beczki i tanin. Ostatnia moja wizyta powiązana z licznymi degustacjami, pozwala mi na stwierdzenie, że jednak sporo się zmieniło. Tak, jak ja to widzę, obecnie możemy spotkać się z występowaniem dwóch tendencji w Toro: robienia win bardziej delikatnych, ale zawsze zachowujących esencję regionu, oraz drugiej, mocniejszej linii, którą nazwałabym tradycyjną, tak charakterystyczną dla apelacji, która zresztą kiedyś stała się źródłem jej sukcesu. Tutaj widać, jak na dłoni, że winiarstwo jest w ciągłej i nieustannej ewolucji. Panujące tendencje mody na ten moment są przeciwko potężnym, czerwonym winom z ekscesem beczki. Wydawać się może, że Toro stoi niejako po drugiej stronie aktualnych upodobań, w których dominuje stylistyka light. Ja jednak sądzę, że wina Toro zawsze będą miały swoich stałych wielbicieli. Myślę szczególnie o tych osobach, które lubią łączyć wino z posiłkami. Treściwe potrawy z mięsem i sosami, szczególnie w chłodnym okresie jesienno- zimowym, wołają o takie właśnie dodatki.

Fariña0 Fariña1Zaproszono mnie na prezentację i degustację do słynnej wytwórni Fariña (bardzo dziękuję producentowi), próbowałam win Valbusenda, które mnie kręcą, są fantastyczne, testowałam przez cały tydzień mnóstwo innych pozycji, mając okazję ciekawych rozmów z wieloma ludźmi, posłuchania sekretów. To niesłychanie gościnni ludzie. Przyznaję, że rozpoczynając moje tegoroczne degustacje Toro, spodziewałam  się pewnej nierównowagi w winach. Poziom koncentracji i wysoki alkohol zawsze budziły mój niepokój. Jednak z zaskoczeniem przyjęłam, że większość win była w stanie wyrazić ogromny potencjał Tinta de Toro w dość zrównoważonej formie. Pytałam się enologa Bodegas Fariña, jak oni to potrafią osiągnąć. Otóż powiedziano mi, że alkohol dla nich nie jest właściwie żadną przeszkodą, nie obawiają się go w trakcie winifikacji. Wino nawet z wysokim poziomem alkoholu, które ma odpowiednią strukturę staje się na podniebieniu jedwabistym, łagodnym, pełnym naturalnej słodyczy trunkiem. Bez struktury, całość się rozpada. Ale w przypadku win z Toro nie jest to problemem, działa magia owoców Tempranillo. Całe szczęście, że w czasie pobytu mieliśmy do dyspozycji uprzejmego kierowcę, który nas woził. Czerwone wina Toros pije się łatwo, ale swoją siłę mają. Pozdrawiam!

Fariña3Fariña4Fariña2ValbusendaComida

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *