las-moradas-de-san-martin-senda-garnacha-2009
Bez kategorii

SENDA 2017, Las Moradas de San Martín

Niesamowite wino, które nie przestaje mnie zadziwiać swoją subtelnością, słodyczą i świetnie zintegrowanym alkoholem!!! Przy opisie takich pozycji należy zawsze używać wykrzykników. Jestem po degustacji trzech kolejnych roczników, więc wydaje mi się, że wiem, o czym piszę. Jeśli ktoś chciałby poznać flagową wersję garnachy z Gredos, to może śmiało sięgnąć po wino Senda pochodzące z wytwórni Las Moradas de San Martin.LasMoradas_Barrica2 Jest to przykład winiarskiej pozycji z rodzaju dojrzewających w beczkach z francuskiego dębu o pojemności 500 litrów. Enolog pozwolił, by natura przez całe dziesięć miesięcy wykonała w ciszy i spokoju swoją złożoną pracę. Wino jest oczyszczane w naturalnych procesach, bez żadnego klarowania i filtrowania. Ah, ten intensywny, mocny kolor w kieliszku, ten kwiecisty zapach w nosie, który przenosi Cię do lasu pełnego czarnych owoców. Szczypta aromatu dojrzałej, soczystej, czerwonej śliwki, tostów, czekolady, kawy, przypraw,  odrobiny tymianku, wszystko razem tchnące młodością i świeżością, naturą. Owoce są w obfitości, na dobrym mineralnym podkładzie, tak charakterystycznym dla granitowego podłoża winnic Las Moradas. Paisaje-lunar-402x300Jeśli ktoś będzie chciał zwiedzić niektóre winnice Gredos, to może zaskoczyć go… księżycowy krajobraz. To tutaj właśnie pokazuje się od najlepszej strony szczep Garnacha. Aż dziw bierze, że w takich warunkach znajduje siłę do przetrwania. Wróćmy jednak do degustacji Senda 2017. W ustach jest to wino konkretne, gęste, mocne, ale o niesamowitej już gładkości, nie lubię używać tego słowa- wręcz jedwabiste. Soczyste, słodkie owoce, dojrzałe już i wygładzone taniny, dobrze integrujący się z całością tost, oraz miękki i orzeźwiający balsamiczny smak robią mocne wrażenie. Pokazuje na ten moment jakby wyżej zaznaczony punkt kwasowości, który na pewno wkrótce się uspokoi. Mimo wszystko jest to dobra kwaskowatość, nadająca winu specyficzną formułę, która przeciwdziała naturalnej słodyczy owoców. Wyczuwa się również odrobinę pikantnych przypraw, i ogro..omnie długi posmak, bardzo długi i przyjemny. Próbowałam właśnie kolejne, ostatnie wydanie Sendy i jest to wino, które nadal mnie zaskakuje. Kiedy je pijesz, czujesz, że jest dobre, i natychmiast masz ochotę na kolejny kieliszek. Zastanawialiśmy się w grupie znajomych ile kosztowałaby podobna Granacha pochodząca z Doliny Rodanu czy kalifornijskiej Napa Valley? W Hiszpanii, póki co, trzeba za nią wysupłać z portfela około 10€. Wszyscy stwierdzili jednogłośnie, że jest to niebywała okazja cenowa, jak na tej jakości wino. Polecam!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *