The-winedrinkers
Bez kategorii

Rock&roll w Sierra de Gredos

Robert Parker po raz kolejny docenił wina robione w Sierra de Gredos. Wysokie oceny, które w tym roku przyznano kilku pozycjom z tego ciekawego, hiszpańskiego regionu pokazują, że wino z okolic miasta Ávila znalazło się już na stałe w corocznych raportach najbardziej wpływowego czasopisma wśród światowych enomaniaków- The Wine Advocate. W ostatnim wydaniu tego przewodnika wyróżniono aż trzy winiarskie kreacje wytwórni Comando G (Rumbo Al Norte  99pkt, Tumba del Rey Moro 97 pkt, El Tamboril 96 pkt). Oprócz tego, wysoko na liście Parkera znalazły się również wina innych producentów pochodzących z Gredos: wytwórni Bernabeleva (Garnacha de Viña Bonita +96pkt) oraz Telmo Rodríguez  (Pegaso Granito 96 pkt). Pewnej pikanterii w ocenach niektórych, najwyżej punktowanych win może dodawać fakt,unnamed1 że Luis Gutiérrez, który jak wszystkim wiadomo  jest stałym recenzentem prestiżowego The Wine Advocate na Hiszpanię, Argentynę i Chile, posiada dobre, osobiste relacje z właścicielami wybranych winiarni. Chodzi głównie o szeroko komentowaną ostatnio w specjalistycznej prasie i często wyróżnianą winnicę Comando G. Otóż, z tego co mi wiadomo, jej właściciel, Daniel  Jiménez-Landi oraz Luis Gutiérrez to dobrzy znajomi. Łączy ich zainteresowanie do wszystkiego, co jest związane z winem, jak również muzyczna pasja do …..mocnego rock and rolla. Obydwaj grają w zespole muzycznym o wymownej nazwie The Winedrinkers, stworzonej przez grupę namiętnych przyjaciół: winiarzy, krytyków oraz menedżerów wina.the-winedrinkers-2 Przyszła mi zaraz na myśl ubiegłoroczna edycja FENAVIN, gdzie w ramach bogatego programu wydarzeń towarzyszących można było podziwiać muzyczny kunszt wspomnianych wyżej winiarskich artystów. Pomimo kulejącej trochę akustyki w pawilonie Kongresowym Targów, koncert ROCK & WINE był naprawdę świetny. Daniel  Jiménez-Landi (Comando G), którego publiczność wieczornego koncertu okrzyknęła  ”The guitar hero”, wzmacniał brzmienie zespołu dźwiękami swojej słynnej Fender Telecaster z 73roku.Fender telecaster Jeśli chodzi o muzyczne miejsce na parkiecie krytyka The Wine Advocate, to wyjaśniam, że Luis Gutiérrez przygrywał z pasją na basie. Można było uczestniczyć w prawdziwym rockowym show z wersjami Whitesnake, AC/DC, czy Emmilou Harris, nie pomijając również autorskich kompozycji członków zespołu The Winedrinkers, nawiązujących oczywiście do tematyki wina. Po występie znalazła się również chwila na rozmowy, otwarte spotkanie wielu zebranych na sali osób, moment towarzyskiego wytchnienia po całym dniu obecności na Targach. Szkoda tylko, że w tym ciekawym wydarzeniu nie uczestniczył nikt z licznej, krajowej grupy polskich importerów, dziennikarzy i ludzi zajmujących się winem (wiem to od Organizacji). Ze smutkiem muszę skonstatować, że krajowy mainstream niestety, nie po raz pierwszy nie jest zainteresowany tym, co dzieje się za parawanem głównych wydarzeń wielkich imprez. Przyznaję, że bardzo lubię wina z Gredos i każda nadarzająca się okazja by poszerzyć horyzonty  jest dla mnie miłą gratką. Spędziłam tam kilka miesięcy mojego życia, które były niezwykle ciekawe i cenne. Głębokie zanurzenie w winach konkretnego regionu bywa mocno przydatne. Pozwala bowiem na tworzenie niezależnych opinii, które w świecie wina muszą być z oczywistych względów subiektywne, ale zawsze własne. Gredos to ciekawy obszar, który niewątpliwie pokazuje mocno jeszcze jeden aspekt bogatego, hiszpańskiego winiarstwa, a mianowicie jego różnorodność. Jeśli chodzi o relacje pomiędzy winiarzami Gredos a redakcją The Wine Advocate, to jest oczywiste, że jakaś formuła aliansu występuje. Ci wszyscy, którzy uczestniczyli w koncercie na hiszpańskich Targach Wina wiedzą o tym doskonale. Nie należy jednak zapominać, że wino od samego początku swojego istnienia wykazywało bardzo mocne konotacje socjalne i kulturowe, dlatego nie można wymagać, by w naszych czasach przestało nagle łączyć ludzi. W opisywanym powyżej przypadku być może znalazł się jakiś dodatkowy punkcik (czy nawet dwa) na liście Parkera dla win Comando G, ale i bez tego wsparcia kreacje, które tworzy Dani Jiménez-Landi potrafią się obronić. Poza tym, na zainteresowaniu winiarskim regionem Gredos  skorzystali wszyscy, przede wszystkim miejscowi winiarze. I wcale nie jest tak, że było to jakieś szczególne upodobanie, które pojawiło się po wizycie krytyków The Wine Advocate. W trakcie mojej wizyty w tej części Hiszpanii, jeden z winiarzy z okolic  Ávila pokazał mi stare wydanie brytyjskiego dziennika Financial Times, w którym Andrew Jefford w artykule pt. „A Spanish Secret” pisał o winach Gredos. Potencjał ”Garnacha from Gredos” znany był już wcześniej brytyjskim krytykom wina. To właśnie oni, jako pierwsi porównali wina z Gredos do najlepszych burgundzkich sztosów. No cóż, ja mogę tylko skromnie potwierdzić i zachęcić wszystkich do poznania, do sięgnięcia po te ciekawe wina. W następnym wpisie postaram się zrobić jakąś rekomendację. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *