jekyllhydelogoblack2gf9
Bez kategorii

Dziwny przypadek Dr. Jekyll and Mr. Hyde

O politykach od jakiegoś już czasu krążą bardzo różne opinie. Społeczna ocena tego zawodu w ostatnich latach uległa znacznej dewaluacji, nie tylko w naszym kraju. Wśród różnych dolegliwości i wad, które przypisuje się znacznej części klasy politycznej, bez wątpienia na szczególne podkreślenie zasługuje mocno rozszczepiona, lub po prostu podwójna osobowość niektórych, czołowych działaczy partyjnych, bez względu na przynależność narodową, co do tego nie mamy najmniejszej wątpliwości. To niezwykle ciekawa sprawa. Postanowiliśmy nawet porozmawiać na temat dwoistości natury Homo politicus ze znajomym kolegą lekarzem. Nasze zainteresowania kierowały się w stronę osobliwych przypadków osób, które przejawiają symptomy podwójnej osobowości. Kolega lekarz przyniósł nam nawet ciekawą pozycję w oryginale o intrygującym tytule: ”The strange case of Dr. Jekyll and Mr. Hyde”, opublikowaną dawno już temu przez pisarza Roberta Luisa Stevensona.

                                         107277868-352-k131301

Utwór zapewne wielu osobom jest znany, więc  nie będziemy przypominać jego treści. Podamy jednak kilka ciekawych faktów dotyczących osoby autora tekstu. Otóż, w rodzinnym, szkockim mieście, w którym żył pisarz, krążyła legenda o pewnym rzemieślniku zawodowo zajmującym się robieniem wystawnych biurek i mebli dla bogatych mieszkańców lokalnej społeczności. Człowiek ten, z ogromną pasją i starannością starał się przykładać do swojej pracy, zyskując szybko wśród bogatych mieszkańców miasta uznanie, sporą klientelę, a co za tym idzie również całkiem niemały majątek. Kunsztownie rzeźbione z drogiego drewna ładne szafki i biurka, wyposażane były każdorazowo w specjalnie zrobione mocne zamknięcia, do których wykonywał osobiście w tajemnicy, oprócz oryginału również jedną kopię klucza… dla własnego użytku. W nocy, ów pracowity rzemieślnik zwykł bezpardonowo okradać swoich bogatych klientów, aż w końcu, pewnego razu został złapany, osądzony i powieszony, bez większego współczucia mieszkańców spokojnego miasteczka. Pisarz Stevenson, o którym wspominaliśmy na wstępie, posiadał w dzieciństwie w swoim pokoju jedno z takich biurek, i był mocno zafascynowany postacią jego twórcy. Może być całkiem prawdopodobne, że podwójne życie człowieka- nieobliczalnego majstra, stało się właśnie podstawą do napisania ciekawej noweli Dr. Jackyll i Mr. Hyde. Znajomy kolega lekarz wytłumaczył nam, że użyczona celowo książka, zawiera w sobie, bez wąpienia, barwną metaforę dwoistości, która występuje w każdym z nas. Po czym wspomniał jeszcze dość klarownie, o złożoności obydwu półkul mózgowych, stawiając mocny akcent na lewą- bardziej cywilizowaną i racjonalną, będącą jednak w ciągłej zależności od ”gorszej”, czyli prawej połówki, mającej w sobie coś ze zwierzęcego charakteru, jednak o dużej dozie pomysłowości oraz intuicji, z których to właściwości podobno każdy z nas również korzysta przez całe życie. Jesteśmy uważnymi słuchaczami. Kolega doktor specjalista dodał też, że w epoce wiktoriańskiej znanej wszystkim z napięć i sprzeczności, w czasie  powstawania słynnej książki Stevensona, występował powszechny pogląd, że lewa półkula była swoistym stróżem, który trzymał w cuglach prawą, po to, by gorsze struktury głowy, nie powodowały zwierzęcych zachowań reszty ciała mogących się ujawniać brakami umiaru i skromności. To niesłychane, jak skomplikowana może wydawać się kompozycja zwykłego człowieka. Na jesienych targach win hiszpańskich VARSOVINO FAIR, mieliśmy okazję spotkać niezwykłą osobę, z rodzaju książkowych, niespotykanych bohaterów. Środowisko ludzi wina w pewnym stopniu nie jest nam obce, jednak móc zobaczyć en vivo (na żywo) oraz posłuchać wykładu wielkiego propagatora hiszpańskiego winiarstwa, a jednocześnie niezwykle enigmatycznego człowieka, jakim jest Pedro Ballesteros, mogło stanowić nie lada gratkę dla każdego.

Pedro-B

Pedro jest jednym z trzech hiszpańskich Wine Master. To tytuł szczególny, bowiem jeśli przyjmiemy, że na świecie żyje tylko około czterystu kilkudziesięciu astronautów latających w kosmos, to osób z tytułem Master of Wine (MW) jest zacznie mniej, bowiem równo 365-ciu, pochodzących w dodatku, aż z 29 krajów. Pedro Ballesteros jest jednym z nich. To niezwykle fachowo przygotowany Maestro, by prowadzić zawiłe rozmowy o winach. Oprócz tego, że z wykształcenia jest inżynierem agronomii, swoje doświadczenie i praktykę zdobywał również na uczelniach i w winnicach Geisenheim, Bordeaux, Dijon, Beaune, Napa Valley oraz andaluzyjskim Jeréz, między innymi. Przez ponad dwadzieścia lat znany jest także z uczestnictwa w  sędziowskich gremiach najważniejszych, winiarskich konkursów świata. W dodatku, co nie wszyscy w naszym kraju wiedzą,  to aktywny polityk i wysoki urzędnik Komisji Europejskiej, a dokładniej Komisarz Dyrekcji  Generalnej do spraw energii w UE.

Pedro politico

Ten fakt nas mocno zastanowił. Czy można fascynować się jednocześnie winiarstwem i polityką? Przecież to całkiem odmienne dwa światy. Postanowiliśmy zapytać wprost o te kwestie:                                       Pedro, jest pan doprawdy całkiem jak Dr. Jackyll i Mr. Hyde!–  powiedzieliśmy na przywitanie, co wzbudziło chwilowe zakłopotanie i jednocześnie wywołało ciekawość naszego lokutora.                               Prowadzi pan podwójne życie: aktywnego polityka i Wine lovera, całkiem jak bohater powieści Stevensona– dodaliśmy                                  Ależ oczywiście! – zabrzmiała zaraz śmiała odpowiedź.                               Z tą różnicą, że moje drugie Ja, ma wyłącznie charakter edukacyjny i kształci intensywnie prawą półkulę głowy w celu uzyskania wszechstronnej osobowości, co pozwala mi jednocześnie podnieść nieco poziom własnego intelektu, ha,ha! W każdym razie, nikogo nie zamierzam pozbawiać życiadodał szybko z figlarnym uśmiechem Pedro Ballesteros.

IMG-20170926-WA0016 (3)

O hiszpańskim polityku- winiarzu mówi się, że jest chodzącą encyklopedią. Bezsporna jakość intelektualna oraz przyjemna ludzka natura naszego Iberyjskiego gościa jest ewidentna. W dodatku to urodzony speaker, potrafiący zaciekawić każdego dowolnym tematem. Wino to jego wielka pasja życiowa. Jak sam twierdzi, myśli o nim wiele, i widać to od pierwszego momentu, a co ważniejsze, od razu potrafi przejść do konwersacji z niezwykłą gracją, gdzie życzliwość i prostota skierowana do słuchających go osób, ułatwiają szybką i płynną komunikację. Na jesiennych targach VARSOVINO FAIR,  Pedro zaprezentował nam magistralną lekcję dotyczącą hiszpańskich win Albariños.

                     Albariños de Pedro

Słuchało się jego wykładu z otwartą buzią. To jeden z tych przykładów, gdy wykładowca potrafi dokonać pewnej magii na sali, gdzie nawet zawartość wypełnionych winem kieliszków kieruje się na dalszy plan wobec przekazu Prelegenta. Mamy nadzieję, że jeszcze do nas powróci. Dla polskich miłośników wina takie spotkania mogą być frapujące: czynny polityk i jednocześnie Master of Wine ? No cóż, nam większość światowych polityków kojarzy się często z inymi sprawami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *