Valbusenda-Vivo
Bez kategorii

Valbusenda Vivo- magia win apelacji Toro

Wracamy w tym tygodniu do Toro, apelacji której nazwę ceni sobie i doskonale zna, cały międzynarodowy światek kręcący się wokół wina… no, może oprócz tej naszej części planety. Proponuję poszukać trochę wśród internetowych publikacji, a zobaczycie, jak wielu polskich ekspertów, narzeka na nadmiar drewna, garbników, czy alkoholu w winach Toro. Takie przypadki oczywiście występują, jednak sprowadzanie całej stylistyki win tego regionu do powyższych paradygmatów uważam za mocno niesprawiedliwe i co gorsza nie mające aktualnie zbyt wiele wspólnego z realiami. Dotyka mnie, że podobne podsumowania u niektórych publicystów można spotkać nie tylko w opisach win z Toro, ale także z Ribera del Duero, Prioratu itd. Dla ortodoksów wyznających takie osądy zachowuję zawsze propozycję wycieczki do Hiszpanii na wszelkiego rodzaje lokalne fiesty, święta czy imprezy kulturalne. Po powrocie każdy będzie mógł samemu zweryfikować odpowiedź na pytanie, czy wino w kieliszku może być mocne i stanowcze, i jednocześnie posiadać dużą elegancję? Wina z Toro posiadają niekwestionowaną osobowość. O poważnym traktowaniu tej apelacji niech świadczy fakt, że jakiś czas temu grupa uznanych enologów z Bordeaux, pod przewodnictwem braci Jacques i Francois Lurtón, postanowiła poszukać skarbu w postaci owoców winnej latorośli w okolicach miasta Zamora, położonego w dolinie rzeki Duero. Od tamtego momentu francuski styl jest na stałe obecny w D.O Toro. Winiarze z Galii, jak mało kto, potrafili okrzesać siłę lokalnej odmiany Tempranillo o nazwie Tinta de Toro, zachowując oczywiście  jej esencję. Tak więc dziedzictwo kulturowe Bordeaux w mezaliansie z hojnością natury dało początek nowej linii win Toro cechujących się wyjątkowymi aromatami szczepu, który tak doskonale potrafi łączyć się z dębowym drewnem beczek, pięknych i elegancko korpulentnych tintos o intensywnym kolorze, win z odpowiednim ciałem i dużej strukturze, ”tanizowanych” odpowiednio na miarę. ValbusendaPrzykładem takich właśnie kreacji jest Valbusenda Vivo powstająca w wytwórni Valbusenda, którą od ubiegłorocznej mojej wizyty w Kastylii postanowiłam nie tracić z mojego pola zainteresowania. Warto zanotować sobie nazwę tego wina oraz jego producenta. Mamy przed sobą osiemnastomiesięczną Crianzę dojrzewającą w dębowych beczkach. Francuski  Barrel-Box, jak żadna inna materia doskonale łączy wyrazistość tanin z aromatem dojrzałych owoców Tempranillo. Rozpoczynając od tego co w nosie, mamy dojrzałe, likierowe, leśne owoce, które wydają się otoczone kwiatami i lukrecją. Potężna dawka mineralnych nut z tymi niesamowitymi niuansami kakao i palonej kawy… A może są to pikantne i orientalne przyprawy, laurowego liścia i tytoniu, skóry,  lukieru i bardzo miękkich mlecznych produktów? Kto wie? Pojawia się duże bogactwo aromatów. To naprawdę dobry początek. W ustach wino jest obfite, gęste, pełne, z soczystymi i dojrzałymi owocami, słodkimi i lekko pikantnymi przyprawami oraz doskonale wkomponowanymi tostami. Drewno wyczuwa się elegancko, ale jakby w tle całości, w suchym dotyku podniebienia, które towarzyszy jedwabistej i oswojonej już taninie, nadal oddającej swój charakter. Mineralność można wręcz wyczuwać poruszając językiem, a nuty balsamiczne dają dużo świeżości, bogatą i orzeźwiającą kwasowość z kilkoma bardzo delikatnymi mlecznymi dodatkami. W końcówce pojawia się kwiatowy posmak i znowu z ten mleczny akcent, który tak sobie ceni znaczna część smakoszy. Wino jest stanowcze i wielkie, ale bez nadmiernego przytłaczania w trakcie degustacji, bez dominacji podniebienia. Valbusenda Vivo to prawdziwa delicja. W swoim zdecydowanie nowoczesnym charakterze, daje dobrą odpowiedź na pytanie dotyczące aktualnego stanu winiarstwa Toro. Nie brakuje mu, według naszej opinii absolutnie niczego, jest bardzo interesujące. Polecam przy okazji pobytu w Hiszpanii wizytę w wytwórni położonej niedaleko miasteczka Toro, oraz przynajmniej jedną noc w  Valbusenda Hotel Bodega & Spa. Warto popróbować również lokalnej kuchni, będącej świetnym dopełnieniem win tego regionu. Polecam!Valbusenda5

81848162_2741709579208240_8805264972113248256_o

95118684_2969840296395166_453127953195204608_o

unnamed

Polendos
Bez kategorii

Segovia i dobre wino- Ribera de Polendos Roble

Dzisiaj proponuję wszystkim enologiczną wycieczkę w okolice miasta Segovia. Znakomita większość turystów przywozi ze sobą zdjęcie słynnego Akweduktu, jednego z ważniejszych zabytków Hiszpanii i prawdziwej ikony dla turystyki tego regionu. Segovia to również niewątpliwa potęga gastronomiczna półwyspu Iberyjskiego.

Cocinillas

Odwiedzającym raczej nie trzeba polecać lokalnej kuchni, przynosi rozkosz nawet najbardziej wymagającym podniebieniom. Pieczony prosiaczek (cochinillo asado), czy młoda jagnięcina (lechazo) są kwintesencją tego, co najlepsze w gastronomii. Jednak świetne jedzenie, same w sobie jest niczym bez dodatku dobrego wina. I tutaj, w Segovii, wiedzą o tym doskonale. W całej prowincji nie ma zakątka, gdzie nie uprawianoby winorośli. Wina są świetne, każde z nich ma zupełnie inny charakter, to ogromne bogactwo kraju.

Polendos FrontalPolendos Revers

Polecam dzisiaj Ribera de Polendos Roble, jednoszczepowe Tempranillo o krótkim okresie dojrzewania w dębowych beczkach. W nosie jest świeże, pachnące, z czerwonymi i czarnymi owocami, pikantnymi ale przyjemnymi przyprawami. Jest też zapach kwiatów, delikatny aromat masarni, ten dobry, jakby lekkiego wędzenia szynki… a potem jeszcze trochę kompotowych, czerwonych owoców, i znowu przypraw, ale  już nieco słodszych, balsamicznych, o wyraźnym kształcie. Jest też odrobina mięty i lukrecji. Dobre wejście do ust, wypełniające, pełne, z kwiatowym i subtelnie pikantnym posmakiem. Na podniebieniu jest wyraźnie soczyste, smaczne, owocowe, z lekką goryczką, która nieco zaznacza charakter wina. Są też nuty balsamiczne, dobra kwasowość, mleczne niuanse, które tak lubię w winach tego regionu. Alkohol, chociaż jest go niemało (14,5º), dobrze integruje się z całością, jedwabista tanina na swoim miejscu. Ribera de Polendos to przyjemne do picia, o dobrej strukturze wino. Jego producent Bodegas y Viñedos Agejas robi również świetne oliwy Extra Virgin, które również testowałam. Mam nadzieję, że gdy uda mi się ponownie wrócić do Hiszpanii, jednym z pierwszych miejsc, które będę chciała odwiedzić, będzie właśnie Segovia.

.Aceites 3Aceite1Aceite 2

vino-rioja-blanco-fermentado-barrica_para_blog
Bez kategorii

Jej Wysokość Viura

Dobre, białe Rioja nie są żadną nowością. Powstawały już w XVII wieku, chociaż przez wiele następnych dekad przyszło im funkcjonować w cieniu tintos. Było pewną kulturową tradycją w Hiszpanii, że gdy ktoś w restauracji prosił o wino Rioja, zamówienie było natychmiast kojarzone z czerwonym winem. To jednak się zmieniło, jest już inaczej. W ostatnich latach ponownie pojawiła się moda na blancos Riojanos, a co za tym idzie ogromna i różnorodna oferta świetnych, białych win, które zaskakują. Sonsierra  Blanco Fermentado en Barrica  to ciekawe wino. Podlegało fermentacji  w dębowej beczce, a właściwie w dwóch rodzajach drewna: amerykańskiego i francuskiego. Amerykański dąb wnosi do wina dużo kremowej konsystencji i przyjemny zapach przypominający  cukierniczą masę, będąc dopełnieniem subtelniejszych generalnie aromatów i smaków o wyższej zawartości tanin, wywodzących się z beczek pochodzenia francuskiego.  W sumie taki mixt daje nieco specyficzny charakter końcowego produktu. W odniesieniu do gamy win podstawowych wytwórcy Bodegas Sonsierra, jest to wyższej kategorii wino. Powstało z autochtonicznego w regionie La Rioja szczepu Viura. Biała odmiana winogron Viury pozwala na tworzenie wykwintnych win cenionych powszechnie przez wielu smakoszy na całym świecie. W efekcie procesu winifikacji  Sonsierra  Blanco Fermentado en Barrica  pokazuje w kieliszku słomkowy koloru o cytrynowych refleksach. Już po otwarciu butelki wyczuwa się  kategorię wielkiego, białego Rioja. W nosie wyraża wielką elegancję i złożoność, wzmocnioną pobytem w beczkach, tak charakterystyczną dla lepszej klasy białych win tego regionu. Łączy szeroki wachlarz owocowych aromatów (gruszka, brzoskwinia i jabłko) z białymi kwiatami, całość w doskonałej harmonii ze wspomnieniami prażonych orzechów i wanilii. Na podniebieniu jest owocowe, przyjemne, o dużej objętości i odpowiednim poziomem kwasowości, zapewniającej winu świeżość i żywotność. Jest słodkawe, trwałe w ustach, z posmakiem powracających owocowych doznań i subtelnych tostów. To naprawdę bardzo smaczne, białe hiszpańskie wino, po które warto sięgnąć. Rekomendacja spożycia w temp. 10-13ºC.