20190901_142224
Bez kategorii

Bocos Verdejo- prawdziwa Fiesta!

Dzisiaj w moim pisaniu zrobię powrót do białych win. To efekt ostatniej degustacji pozycji, która całkowicie mnie zaskoczyła. Sądziłam dotychczas, że jeśli chce się skosztować wyższej kategorii Verdejo, to trzeba koniecznie udać się do hiszpańskiego Rueda. BOCOS VERDEJO– bowiem o tym winie będzie mowa, jest zaprzeczeniem takiego dogmatu myślenia. mapa-cyl-do-vinoPochodzi z okolic Zamora. To rejon innej apelacji sąsiadującej od zachodniej strony ze słynnym Rueda. Próbowałam tego wina dwa razy i już przy pierwszej degustacji mocno mnie urzekło. To nie jest typowe przemysłowe Verdejo, jakich wiele znalazło się na rynku w ostatnich latach. Jakość owoców i niesłychana w ustach finezja robią wrażenie. Rzadko które z win porafi cieszyć zarówno mocno intensywnym, przyjemnym zapachem oraz nieść ze sobą ten sam poziom zadowolenia na podniebieniu. Zazwyczaj zapach góruje nad smakiem lub odwrotnie. BOCOS VERDEJO dopełnia znakomicie równowagę dwóch zmysłów i to na najwyższym z możliwych poziomów.

Verdejo

Verdejo jest królową hiszpańskich, białych odmian winogron. Z wszystkich białych winorośli odniosło największy międzynarodowy sukces i cieszy się opinią najczęściej konsumowanego w Hiszpanii białego wina. Mówiono mi, że pochodzi ze  skrzyżowania winogron castellana blanca i niezwykle aromatycznego traminera.  I właśnie w tak dobranym mikście właściwości dwóch, różnych odmian należałoby szukać powodów sukcesu win Verdejos. Ale nie tylko. Drugim powodem w powszechnej opinii konsumentów, jest łatwość łączenia z potrawami. Kluczem do ”małżeństwa” dobrej kuchni z winami Verdejos jest ich kwaskowaty i gorzkawy smak, który neutralizuje i czyści podniebienie w trakcie posiłku oraz sprawia, że każdy następny kęs potrawy/dania potrafi objawić się w całej pełni smaków. Są to wina bardzo cenione w każdej szanującej się restauracji. Potrzebują jednak mocno schłodzonej temperatury, aby pokazać swój atrakcyjny charakter.

Bocos Verdejo

Teraz kolej na notę degustacjyną BOCOS VERDEJO. Producent prezentuje nam to wino w dość rzadko spotykanej w Hiszpanii wysokiej butelce typu Rhin. W nosie jest bardzo wyraziste oraz intensywne. Wyczuwa się natychmiast wyrafinowaną kompozycję odzwierciedlającą się w harmonijnym zestawie białych owoców i obecności cytrusów. Znajdziemy także delikatny dodatek kwiatowych perfum, dzikich ziół i przyjemny zapach świeżo skoszonej trawy.   W ustach pokazuje przyjemną kwasowość z dojrzałymi owocami na pierwszym planie oraz akcentami cytrusów i słodkiego melona. Miękkie, mentolowe nutki z odrobiną goryczki sprawiają, że jest to bardzo szybkie w piciu wino. Z chęcią pragnie się zapełnić kolejny kieliszek. Dobra struktura i pikantny w końcówce dotyk białego pieprzu na języku dodają mu atrakcyjności. Z której strony by się nie przymierzał BOCOS VERDEJO, ma jakość i to nie małą. Szczere gratulacje dla enologa wytwórni. Drugą flaszkę tego wina testowałam trzy miesiące po pierwszej i wydaje mi się, że odpoczynek w butelce tylko przyniósł wiele korzyści, wszystko lepiej się poukładało. Żałuję tylko, że już kończy się lato. Jestem z tych, którzy w chłodniejszej części roku ograniczają degustacje białych win. Zima na moje podniebienie działa z zimną krwią, brutalnie ograniczając możliwości percepcji. Nie sądziłam, że przyjdzie mi degustować tak dobre wino robione z Verdejo, nie pochodzące z Rueda. No cóż, świat wina poznajemy całe życie. Ten, kto twierdzi, że wie wszystko po wypiciu nawet wielu win, kłamie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *