Waldemar
Bez kategorii

Vega Sicilia Único 2003

Wszystko wskazuje na to, że czas wina i pachnących róż dobiegł już kresu. Zagraniczne wyjazdy związane z degustacjami, póki co, skończyły się i moja obawa jest taka, że może upłynąć sporo czasu, gdy wszystko wróci do normy i ponownie będziemy  mogli cieszyć się piciem wina w różnych, ciekawych miejscach świata. Kolega mieszkający w Anglii zaprosił mnie tydzień temu na kontemplację legendarnej flaszki pochodzącej z Ribera del Duero. Z oczywistych względów,  jak można sobie wyobrazić, inwitacja miała charakter czysto kurtuazyjny. Nie mniej jednak, możliwość rozmowy o winach, wymiany doświadczeń z innymi osobami, zawsze jest dla mnie gratką.imagesDegustowanym winem była Vega Sicilia Único rocznik 2003. Czasami znak handlowy pewnych produktów potrafi przewyższyć markę  kraju, z którego pochodzi. To jest właśnie przykład win tworzonych dla konsumentów VIP, ludzi o zasobniejszych portfelach. VS Único, to jedno z najbardziej medialnych win, o którym mówi się wiele, chociaż tak naprawdę tylko nielicznym dane jest je spróbować. Powodem jest spora cena, powyżej 250€, w zależności od kategorii i rocznika. Impresje uczestników spotkania były dla mnie interesujące, tym bardziej, że chodziło o angielskich wielbicieli Bachusa, którzy potrafią być inni. Czasem, na wzór Winstona Churchilla patrząc na etykietę  wina z nazwą Sicilia, mogą powiedzieć: „Uwielbiam to włoskie wino”. Vega Sicilia, jak ktoś powiedział,  to nektar koronowanych głów. Dowiedziałam się niedawno, że papież Jan Paweł II, który był miłośnikiem hiszpańskich win,  odwiedzając Iberię zapragnął spróbować „Único” i otrzymał w prezencie od gospodarzy butelkę z rocznikiem swoich urodzin: 1920 r. Wracając do zabawnej pomyłki Churchilla, prawdą jest, że pochodzenie nazwy Vega Sicilia nie do końca jest znane.  „Vega” to kraina w pobliżu rzeki Duero, ale skąd się wzięła „Sicilia”, tego już nikt nie potrafi powiedzieć. Towarzystwo angielskich przyjaciół miało sporą orientację w winach, chociaż dokładniejsza znajomość winiarstwa hiszpańskiego nie była w tym wypadku mocną stroną grupy. Większości  osób wydało się pewną przesadą  wydawanie tak znacznej sumy pieniędzy na butelki z winem, nie mniej jednak  wystąpił pewien konsensus w opinii, że za jakość i ekskluzywność produktu na rynku, należy odpowiednio zapłacić.

IMG_4855

Vega Sicilia Único 2003– wielki mit hiszpańskiego winiarstwa oczywiście się spodobał. Wyobrażam sobie, że po części również z tego powodu, że dużo i tak dobrze pisze się o tym winie. W kieliszku prezentowało mocny wiśniowy kolor z obfitą łezką na krawędzi szkła. W nosie szeroki wachlarz doznań o średniej intensywności.  Mamy tu wszystko: dojrzałe, czerwone i czarne leśne owoce, marmoladę, kompot, kawałek czekolady, dobrze parzoną w makinetce kawę, wanilię…to prawdziwa bomba zapachowa, która pojawia się, gdy wszystkie niuanse, które jeszcze do niedawna były zamknięte w butelce, powoli rozpraszają się w kieliszku. W ustach bardzo podobne uczucia obfitości. Kwasowość jest imponująca, ale dla równowagi pojawia się również mieszanka różnych rodzajów słodyczy: fig, suszonych owoców i innych, które trudno określić. Jest to wino bardzo długie, im dłużej je degustujesz, tym bardziej  się podoba. Sądzę, że jego smak pozostanie w pamięci moich znajomych.