Rzeka
Bez kategorii

Rzeka pięciu kolorów wina

W 2000 roku znany francuski filmowiec Mathieu Kassovitz postanowił spróbować szczęścia w komercyjnym kinie reżyserując  film ”Purpurowe rzeki”, w którym wyraźnie oddalał się w swojej sztuce od tego, co stworzył wcześniej. Crimson riversPatrząc na jego dotychczasowe osiągnięcia,  można by się pokusić o stwierdzenie, że decyzja o podjęciu tej realizacji może nie była w tamtym czasie najbardziej trafna dla autora, nie mniej jednak  należy docenić dobrą pracę reżysera, jaką wykonał na planie filmu, który dzisiaj przez wielu krytyków uważany jest za kultową pozycję i nowy rodzaj europejskiego kina przełomu wieków. Świat wina, jak każda inna dziedzina pozostaje również w ciągłej ewolucji i dostosowuje się do zmieniających gustów konsumenta. Nie tak dawno, rozmawiałam z autorem blogu Wino ze Smakiem o pewnych niuansach stylistyki win Ribera del Duero.  To jedna z tych apelacji winiarskich, która wciąż budzi zainteresowanie i pasje, nie ma co do tego żadnej wątpliwości. Od czasu jej powstania, podlegała nieprzerwanym zmianom. Trzeba przyznać, że Ribera del Duero miała ogromne szczęście, gdy w początkach lat 80tych anglosaskim guru winiarstwa spodobał się profil win wytwarzanych w okolicach Valladolid, Burgos i Sorii.

ribera_map

Słynny termin ”fruit weigt” stał się prawdziwą bombą i nowym wyzwaniem w winiarskim światku. Krytycy zachwycali się zaletami dopiero co odkrytego regionu, natomiast rynki, zwłaszcza amerykański, chociaż również niektóre europejskie (skandynawski i niemiecki), chłonęły każdą ilość butelek.

descarga1Znak

Wkrótce Riberas rozjechały się po całym świecie, stały się modne. Podobał się wszystkim charakter wyrazistych win o mocnym potencjale aromatycznym, z dawką beczki i alkoholu oraz bogatym wsadzie owoców, gdzie garbniki przyjemnie łechtały podniebienie sprawiając, że wino stawało się dużo smaczniejsze. Pierwsze powstające wina  ze znaczkiem apelacji Ribera del Duero były niewątpliwie  bardzo intesywne, tak  w zapachu jak i w smaku,  zyskały określenie klasyków. Od tamtego momentu upłynęło już blisko 40 lat i w międzyczasie pojawiła się szeroka gama nowych win, niekiedy przeciwstawnych klasycznym Riberas. W wielu przypadkach winnice zaczęły wprowadzać całkiem nowe standarty, znanego dobrze wszystkim, pierwszego stylu win regionu. Tworzyła się nowoczesność. Zaczęto odchodzić od długich maceracji winogron,  szukając delikatniejszych kolorów, bardziej subtelnych aromatów i smaków, win mniej alkoholowych. Rynek akurat wymagał od producentów produktów o takim właśnie profilu. Wszystkie jednak tworzące się style uznawano za komplementarne dla rozwoju całego regionu Ribera del Duero. Zróżnicowanie stylistyki wina w hiszpańskim winiarstwie jest postrzegane czasem, jak piłkarskie derby. Któż z kibiców nie pragnąłby obejrzeć finał Ligi Mistrzów pomiędzy lokalnymi drużynami? Mnie również cieszy rozmaity fason win i powroty do przeszłości. Niekiedy staram się spoglądać wstecz, sięgając po wina, będące prawdziwymi klasykami. Dzisiaj dla naszych lektorów mamy ciekawą pozycję, a mianowicie wino, które swoim charakterem nawiązuje właśnie do wczesnych lat 80tych, czyli okresu winiarskiej stylistyki, który przyniosł światową sławę apelacji Ribera del Duero. PoprawioneMowa o winie PAGO DE BREDA ROBLE. Jest to pozycja z kategorii win o krótkim dojrzewaniu w beczce. Posiada tylko cztery miesiące kontaktu z dębem (minimalny okres czasu na zaznaczenie drewna w winie). Powiedziano mi, że w wytwórni używają tylko dębowych beczek z amerykańskiego dębu, nigdy nowych. Zazwyczaj  są jednoroczne lub mają dwa lata, aby zapobiec przejęciu dominacji wina przez drewno. Enolog winiarni broni amerykańskiej, dębowej beczki twierdząc, że ta daje natychmiastowe działanie i lepiej pasuje do owoców winnicy, przyspiesza starzenie i przenosi bezpośrednie aromaty, sprawiając, że wino staje się w naturalny sposób słodkawe, łatwo pijalne i mniej taniczne. Takie wina podobały się wielu smakoszom przez  lata. Mogę potwierdzić, że  PAGO DE BREDA ROBLE do dzisiaj ma sporo klientów,  wiele osób ceni je sobie nawet bardziej niż Crianzę pochodzącą z tej samej winnicy. Sukces komercyjny wynika właśnie z klasycznego profilu tego wina o dużej zawartości słodkich owoców, łatwego w piciu i mogącego zadowolić każdego miłośnika Ribera del Duero. To bardzo aromatyczne w smaku wino, gdzie mocno podkreślona jest  owocowość, której towarzyszą lekkie i prażone nuty mleczne i bardzo subtelne nuty wanilii.  PAGO DE BREDA ROBLE, jak na wina z Ribera del Duero jest w dobrej cenie. Bez wątpienia to również jedna z jego głównych wartości. Doskonała cena za wysoką jakość, co sprawia, że daje się później łatwo polubić. Bardzo dobra pozycja w swojej kategorii. Po przeanalizowaniu cech, pochodzenia i jego osobliwości na stronie Viniteranio, pozostaje tylko zachęcić czytelnika do wypróbowania, jeśli jeszcze tego nie zrobił. Zaskoczy napewno. Wnioski z  dynamicznych zmian zachodzących w ostatnich latach w świecie wina mogą być dość dwuznaczne. Jednak każdy ma swoje gusta i preferencje, i powinien kierować się własnymi kryteriami przy wyborze wina. Póki co, rzeka dobrego wina w kolorze Purpury płynie wartko w hiszpańskim regionie Ribera del Duero. Długie lato zachęca by ją poznać.

Señorio de Bocos 3
Bez kategorii

Urzekający Nieznany

Latem, ze względu na upały,  mam zwyczaj nieco pomijać degustację czerwonych win. Czas już jednak do nich powrócić. Dzisiaj ciekawa pozycja z Ribera del Duero, która wprowadza nas ponownie w świat czerwonych tintos  tego regionu.  Dwa razy w ostatnim czasie spróbowałem tego wina, za każdym razem zrobiło na mnie spore wrażenie, a w degustacji w ciemno mogło śmiało konkurować  nawet z najlepszymi winami Ribera del Duero. Pierwsze spotkanie  odbyło się w czasie mojego ostatniego wyjazdu do Hiszpanii i już wtedy wydawało mi się, że  przede mną znajduje się  prawdziwa iberyjska haubica. W ubiegłą niedzielę, na spokojnie, tym razem już w Polsce i w nieco szerszym gronie, po raz kolejny zgodnie potwierdziliśmy, że jest to doskonałe wino.

20190823_09163720190823_091623

Bohaterem dzisiejszego opisu jest  Señorio de Bocos Reserva rocznik 2014. Naprawdę udana rezerwa Ribera o raczej nowoczesnym i nieco odmiennym kroju od innych, bardziej klasycznych win tej apelacji, gdzie drewno niekiedy ma zwyczaj  znacznie zajmować miejsce przeznaczone dla  owoców oraz innych niuansów trunku. Tu wszystko wydaje się ułożone, jasne, wyborne. Pokazuje doskonały profil wina, tak pod względem wizualnym, zapachowym, jak i smakowym.

  Señorio d Bocos

Señorio de Bocos 4

Równowaga i elegancja win pochodzących od  producenta  tej delicji wynika  w dużej mierze z jakości  winnic położonych w Bocos de Duero  leżącego nieopodal miasta Valladolid.  To małe miasteczko otoczone winnicami, które cieszy oczy pięknem krajobrazu doliny Cuco oraz okolic rzeki Ebro. Señorio de Bocos, jak podane jest na etykiecie butelki, dojrzewało całe 36 miesięcy, z tego połowę w beczkach z francuskiego oraz amerykańskiego dębu. Tak więc w hiszpańskiej terminologii jest dojrzałą Reservą, czyli poważnym winem.  Łączenie dwóch rodzajów beczek, zawsze o średnim i niskim wypalaniu, ma w zamiarze enologa dać właściwe miejsce  owocom. W ten sposób drewno, wprawdzie towarzyszy winogronom,  jednak to  winnica przemawia swoim głosem w tak zrobionym trunku w trakcie degustacji. W nosie wyczuwa  się dobrą  intensywność zapachów:  pachnących przypraw,  lukrecji i oczywiście czerwonych owoców. Po kilku intesywnych obrotach kieliszkiem pojawia się również obecność eleganckiego drewna, kwiatowych nut na  bardzo świeżym, balsamicznym tle. W ustach jest pełne, wyróżnia się swoją świeżością, dobrą, prawie elektryczną kwasowością, która stanowi przeciwwagę naturalnej słodyczy owoców. Bardzo dobrze zintegrowane są z całością pojawiające się mleczne nuty, chyba z odrobiną jakby grafitu oraz kremowych akcentów. BeczkiTakie niuanse w czerwonych winach Ribera del Duero ceni sobie wielu smakoszy. Mnie osobiście zachwycają. I jest jeszcze jedna właściwość tego wina, która sprawiła na nas mocne wrażenie, chyba decydujące w ocenie. Wprawdzie etykieta na butelce wskazuje, że do stworzenia tej winnej kreacji użyto tylko szczepu, jakim jest Tempranillo, to jednak wydało nam się, że posiada również niewielką domieszkę innych odmian winogron. Trudno jednoznacznie ocenić których. W apelacji takie obce dodatki poniżej 5% całości są dozwolone. Moje doświadczenie ze znajomością herbacianych i trawiastych niuansów wskazują na Garnachę. Koledzy twierdzą skolei, że może to być Cabrnet Sauvignon. Czuje się jednak odmienny smaczek tego wina, doskonałe uczucia końcowe w trakcie udanej degustacji, to co nazywamy boksersko-wojskowym terminem ”Punch”. Reasumując powrót do czerwonych win: niedzielna degustacja wydała się nam bardzo korzystnym doświadczeniem, jeśli oczywiście lubisz wina z Ribera del Duero. Bocos to  świetna pozycja. Posiada już wiele wyróżnień na międzynarodowych konkursach, chociaż sam Robert Parker nie przyznał jeszcze temu winu swoich 94 Points. Ale to mnie nie martwi. Z niektórymi ocenami  winiarskich guru się zgadzam z innymi niekoniecznie.

Bocos

Zawsze staram się polecać podobne wina moim znajomym, kiedy proszą mnie o radę w poszukiwaniu dobrego,  ”czerwonego, gronowego” lepszej kategorii,  bowiem, jestem szczerze przekonana, że potrafią  ucieszyć każdego. Dla mnie było z tych najlepszych, jakie piłam ostatnio, z kategorii Top. Otrzymałam z wytwórni Señorio de Bocos pozostałe ich wina. Postaram się do nich wkrótce wrócić. Pozdrawiam.