20190215_125536
Bez kategorii

Comenge Crianza 2014- Ribera del Duero

Dzisiaj kolejna nota degustacyjna znakomitego wina z najwyższej półki, pochodzącego z Ribera del Duero od producenta Comenge. Wino nazywa się Comenge Crianza rocznik 2014. Jest to jednoszczepowe Tempranillo najwyższych lotów. Organoleptyczne doznania mogą wprawić niejednego miłośnika regionu w prawdziwe osłupienie. Takich pozycji nie spotyka się często. Chociaż mamy doczynienia tylko z Crianzą, czyli winem o stosunkowo niedługim dojrzewaniu, to jednak bez żadnej przesady można zawyrokować, że jest to majstersztyk sztuki winiarskiej na miarę wielkich Reservas. Comenge Crianza należałoby opisać słowami: elegancja, intensywność, świeżość owoców, oraz długość na podniebieniu. Ma wszystko to, co kochają miłośnicy Ribera del Duero, co na przestrzeni dekad rozsławiło po świecie apelację.

20190215_124656

Producent Comenge posiada w swoim portofolio aż pięć czerwonych tintos. Chociaż różnią się od siebie wiekiem starzenia, układem szczepowym, czy sposobem wytwarzania, to według wielu cenionych krytyków, wszystkie stanowią esencję najlepszych win regionu w swojej kategorii. Enolog wytwórni w dużej mierze osiąga zamierzony efekt Premium Delicious, poprzez użycie dwóch zasadniczych elementów winifikacji. W trakcie fermentacji stosuje wyselekcjonowane, autochtoniczne drożdże oraz w mistrzowski sposób dokonuje łączenia odmiennych rodzajów win dojrzewających w środowisku beczek z amerykańskiego, białego dębu (10%) oraz w beczkach z francuskiego Alier (90%). W sumie jest to okres 15 miesięcy starzenia, po czym kompletuje się obydwa gatunki w jedność. Wychodzi piękne wino o wiśniowym kolorze i granatowych, czystych refleksach. W zapachu jest bardzo owocowe, intensywne. Trzeba pamiętać, że Comenge Crianza otwiera się powoli, ale bardzo stanowczo. Ten konkretny rocznik wyróżnia się obecnością kwaskowatych, czerwonych owoców w obecności balsamicznych nutek. W nosie dominują: porzeczka, poziomka z odrobiną lukrecji oraz mocny niuans anyżowego zapachu. Aromatyczne bogactwo szczepu Tempranillo w tym winie jest tej kategorii, że pomimo stosunkowo dłuższego leżakowania w beczkach, nuty dębiny, karmelu, kakao i wanilii są zaledwie wyczuwalne. Owocowy charakter szczepu prezentuje się na podniebieniu znakomicie, jest cały czas na pierwszym planie. Jest to niezwykle świeże, o średniej budowie, jedwabiste wino. To prawdziwe Ribera del Duero, o drobnych oraz smacznych taninach niosących sporo słodyczy. Obecność naturalnej kwasowości sprawia w ustach orzeźwiające uczucia zachęcające do dalszej degustacji. Po każdym łyku pragnie się więcej, chce się pić!!! Wszystkie elementy wina zapewniają dużą złożoność całości w trakcie degustacji. Pozostawia długi posmak, sprawiający przyjemne odczucia. O takich winach, jak Comenge Crianza, Hiszpanie mówią zazwyczaj, że jest to ”un vinazo. Dla nas również jest to wielkie wino z Ribera del Duero.

20190212_082857
Bez kategorii

Zakochana, sympatyczna i ladacznica Cz.II

Nie mamy dużego doświadczenia z odmianą Albillo Real, brakuje nam szerszego porównania tych win oraz kolejnych, ukazujących się roczników. W ubiegły piątek w obecności kilku znajomych osób stanęła na stole bardzo ciekawa pozycja- Las Moradas de San Martín Albillo Real, rocznik 2017. Po otwarciu butelki … ogromna niespodzianka! Białe wino pełne smaku i niuansów. To, co nas zaciekawiło jakiś czas temu w odmianie Albillo, to wydarzenie, sprzed ponad sześćdziesięciu lat, o którym dowiedzieliśmy się od naszych hiszpańskich kolegów. Enolodzy słynnej wytwórni Vega Sicilia, której nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, w pojedynku z tym szczepem zmuszeni zostali rzucić na ring swój biały ręcznik.

San Isidro

To były  lata 40te ubiegłego wieku, niesłychane! Pięćdziesiąt lat później, pod koniec dekady, doszło do podjęcia kolejnej próby stworzenia wielkiego białego wina. W starciu ekspertów Vega Sicilia Vs Albillo, pojedynek zakończył się ponownie K.O dla enologów mitycznej wytwórni z Ribera del Duero. A jednak, komuś się udało, miał więcej cierpliwości, a może wiedzy? szczęścia? Te wszystkie rzeczowniki odnoszące się do powodzenia w działaniach można przypisać tylko ludziom nieprzeciętnym. WSZYSCY MAMY JAKIEŚ MARZENIA, JEDNAK SPEŁNIENIE ICH W NASZYM ŻYCIU WCALE NIE JEST ŁATWĄ SPRAWĄ I UDAJE SIĘ TYLKO WYBRANYM. Po wielu latach, w końcu znalazły się osoby, które stanęły przed wyzwaniem  i podniosły rzuconą rekawicę, stawiając czoło niepokonanemu dotychczas Albillo. Ucieszyło nas niezmiernie, że enologowi wytwórni Las Moradas S.M. się powiodło. To nowa generacja winiarzy, pasjonatów, bliżej nie znanych ludzi, którzy zmieniają od jakiegoś czasu obraz hiszpańskiego winiarstwa. Albillo Real, jest typowym szczepem  dla obszarów położonych w pobliżu, tak modnego ostatnio w winiarskim światku Sierra de Gredos, leżącego w okolicach  Madrytu. Od wielu lat enologom i winiarzom było wiadomo, że biała odmiana  Albillo nie jest Summus Pontifex winiarskiej ekspresji. Innymi słowy, jest to niełatwy szczep, który jednak przy niemałym wysiłku i dużej wiedzy,  może dać wina podobne do tych  z doliny Rodanu. Ma wiele cech podobnych do francuskich odmian Marsanne i Roussane. Gdy umiejętnie i z cierpliwością potraktuje się go w beczce i butelce, potrafi pokazać  ogromną elegancję, przypomina wielkie francuskie białe wina. Teraz kolej na notę degustacyjną.

  Ojos

KOLOR – w kieliszku trochę nas zaskoczył, spodziewaliśmy się mocniejszej tonacji. Pokazuje prawie bezbarwną, słomkowo żółtą, matową barwę z glicerynową odrobiną zielonkawego połysku. W sumie jest ładny, nierzucający się w oczy.

                                                              nos

NOS– intensywność aromatyczna tego wina jest raczej średnia, ale za to o wielkiej złożoności. Pojawiają się bardzo wyraziste, dojrzałe nuty owocowe: gruszki, suszonej moreli i słodkawej pigwy. To jednak nie wszystko. Obok owoców znajdziemy również białe kwiaty (chyba jaśmin), nuty dobrego drewna, ciekawe miodowe tonacje. Jest też odrobina przypraw (anyż, oregano) w obecności roślinnych niuansów, w postaci pojawiającego się nagle zapachu skoszonego siana. Obecne lekkie tosty i  na końcu…. świeżutkie masełko. Cały ten bogaty wachlarz zapachów pojawiających się jeden po drugim, prezentuje się harmonijnie, jest elegancki i niepowtarzalny. Należałoby zaznaczyć, że zbytnio schłodzone Albillo Real wyłącza wiele z opisanych doznań, dlatego warto poszukać odpowiedniej do degustacji temperatury. Mieliśmy na początku trochę nieudanych prób, by znaleźć właściwą równowagę wina. To są jednak kwestie osobiste, które należałoby pozostawić każdemu, kto pragnąłby się zmierzyć z tym szczepem.

 Labios

USTA– wszyscy uczestnicy piątkowej degustacji jednoznacznie określili, że jest to wino jeszcze bardziej interesujące w ustach, niż w nosie. Smak góruje nad zapachem. Jest bardzo łatwe w piciu, ale jednocześnie pokazuje ogromne bogactwo wrażeń, co od razu ustawia je w kategorii białych win Premium. Wejście na podniebieniu cechuje duża świeżość i znaczny wolumen. Wyczuwa się, że kwasowość jest umiarkowana, ale wystarczająca i dobrze połączona z całością. Daje również znać pochodzenie winogron z gleby wytworzonej na granicie, w postaci bardzo precyzyjnych, mineralnych niuansów o słonawym, morskim wykończeniu oraz delikatnym, gorzkawym posmaku. W ustach trzyma w każdym momencie swój poziom. Pojawia się cały, bogaty wachlarz smaków: pigwy, gruszki, limonki, liści mięty na dalszym planie. W swoim kontakcie z podniebieniem jest oleiste, gliceryczne, tworzy przyjemną równowagę pomiędzy słodyczą owoców  i kwasowością. Drewno z dojrzewania w beczce jest obecne, ale delikatne. Francuski Alier zrobił swoją dobrą robotę, ułożył się w butelce w doskonałej harmonii z dojrzałymi owocami. W końcówce pojawiają się wrażenia przypominające miód z delikatną goryczką ziół. Całość sprawia bardzo miłe odczucia, zachęca do degustacyjnego zgłębiania flaszki. To zdecydowanie oryginalne i bogate w smaku wino, które nas zaskoczyło, jak napisaliśmy powyżej. Albillo Real po niepowodzeniach w przeszłości u wielkich winiarzy Rioja i Ribera del Duero, stoi obecnie przed ogromną szansą powrotu na szczyt światowego winiarstwa. Oczywiście producentów z Gredos czeka jeszcze sporo pracy, ale dobra droga już się rozpoczęła i widać jej efekty.

Rey Felipe II

Hiszpański król Felipe II zapisał się w historii, jako człowiek nieco posępny i tajemniczy. Jeśli ktoś z was zdecyduje się odwiedzić El Escorial, to w pałacowym muzeum znajdzie portret króla o nieco ascetycznym wyglądzie. Mówi się, że nie pozwalał sobie w życiu na wiele uciech, uciekał od wszelkiego rodzaju rozrywek i nie szukał  towarzystwa  kobiet. Z kolejnymi żonami (kochankami) utrzymywał raczej odległe i chłodne  relacje. Miał zwyczaj zapraszania do królewskiego stołu swoje wybranki tylko w piątki, soboty i w przedświąteczne dni. Ten największy monarcha Europy XVI wieku do posiłków wybierał przede wszystkim wina pochodzące znad Renu, ale nie tylko. W liczne podróże do swoich królestw zawsze zabierał białe wina robione ze szczepu Albillo Real z okolic Gredos. Warto więc chyba spróbować samemu, jak smakowały królewskie trunki. Niestety, nie sprawdzaliśmy, czy są w ofercie polskich sklepów.

20190212_095952
Bez kategorii

Valentine’s Day: Lola, Lolita, Dolores

Lola to pięknie brzmiące, hiszpańskie zdrobnienie od imienia Dolores. Powiadają, że kobiety noszące to imię mogą posiadać osobowość nieco despotyczną, autorytarną. Oprócz tego, mają wielką siłę przekonywania i lubią kierować innymi, są uparte. Dzisiaj prezentujemy wino kategorii Cava Brut, właśnie o nazwie Lola. Cavas, jak wiadomo, to hiszpańskie wina musujące, odpowiednik francuskich szampanów. Klasyfikowane są w zależności od zawartości cukru: od kategorii Brut Nature (0-3 gramów na litr), do Sweet, czyli słodkich (zawierających więcej niż 50 gramów). Cava z określeniem Brutoznacza musujące wino o zawartości cukrów do 12 gramów na litr. Jest to nowoczesne, eleganckie wino…wystarczy spojrzeć na butelkę. Po raz kolejny producent Paco&Lola, słynący z wyśmienitych Albariños, postawił na wzornictwo i jakość, które potrafią przyciągnąć uwagę konsumentów.

20190212_100933_004images

Dalmau9presentacion-de-la-coleccion-2015-de-jordi-dalmau                          Na twórcę etykiety tego produktu wybrano projektanta mody Jordi Dalmau, dobrze znanego w świecie ze znakomitych, ślubnych sukien. Ten uznany kataloński diseñador de moda  (projektant mody), inspirował się na mitycznych, okrągłych, białych plamkach, będących symbolem marki najlepszych win producenta, do których dodał kilka szczególnych elementów graficznych w różowym tle, zawierających między innymi podpis artysty.

20190212_120544          W ten sposób powstał zabawny i wyrafinowany nieco wizerunek apetycznie prezentującej się butelki o kosmopolitycznym imagu. Trzeba również dodać, że prezentacja wizualna Lola Cava Brut, występuje w doskonalej harmonii z jego zawartością. Jest to ekskluzywnie tworzone wino zrobione ze szczepów Xarel-lo, Macabeo i Parellada. Zawiera niewielką obecność dwutlenku węgla, co nadaje mu orzeźwiający smak. Dojrzewało minimum 9 miesięcy w butelce, co pozwoliło uzyskać słomkowy, jasnożólty kolor. Jeśli chodzi o zapach, wyczuwa się delikatne nuty drożdży w owocowym tle zielonych jabłek, grejpfrutów i marcepanu, oraz białych kwiatów. Na podniebieniu jest przyjemne, ładne i świeże.

Enamorados      Delikatne i drobne bąbelki tego hiszpańskiego szampana mają kremowy posmak i sprawiają, że jest miły w ustach. To nasza propozycja na Valentine’s Day. Piękne momenty w naszym życiu trzeba umieć celebrować dobrym winem.