20190222_144851
Bez kategorii

Dobre, smaczne Ribera del Duero- CATANIA Young 2017

Catania jest miastem leżącym na włoskiej Sycylii. Słowo to posiada także  inne znaczenia. Etymologii wyrazu można również szukać w greckim wyrażeniu Cata Aithen, co oznacza `u podnuża Etny´, odnoszącego się do miejsca na Sycylii, gdzie znajduje się słynny wulkan, który tak tragicznie zapisał się w historii naszego kontynentu. Inne źrodła podają, że słowo może pochodzić również od hebrajskiego lub fenickiego Katna, co znaczy `mały´, czyli małe miasteczko Catania, lub też, być może jest pewnym zbliżeniem do miasta Catina, należącego do starożytnego związku miast pod wpływami Sparty, o nazwie Arkadia. Dla nas Catania  jest nazwą bardzo ciekawego, niebeczkowanego wina z  regionu Ribera del Duero, które potrafiło zaskoczyć już, nie jednego krytyka i smakosza. Jest to pozycja o wyjątkowej wartości, wsparta wieloma międzynarodowymi nagrodami.

 Gormaz                          To produkt winiarni Bodegas Gormaz, należącej do winiarskiej Grupy Hispanobodegas, która została niedawno okrzyknięta prawdziwym objawieniem w winiarskim świecie oraz uznaniem w najbardziej prestiżowych, branżowych przewodnikach. Catania to wino `monovarietal´, czyli wykonane z jednego tylko szczepu, jakim jest Tempranillo. Posiada intensywny, czerwony kolor, podkreślający tony o fioletowych krawędziach. W nosie jest bardzo owocowe,  wyróżnia się od innych intensywnością Tempranillo, w  której łączą się również nuty roślinne, nadające zarówno złożoność jak i harmonię temu winu. W ustach charakteryzuje się właściwą mocą oraz dobrą równowagą. Jest łatwe w piciu ze względu na swoją świeżość, naznaczoną przez naturalną kwasowość, która zapewnia przyjemną degustację. Na podniebieniu jest mocno zaznaczona obecność smacznych owoców i słodkich tanin. Catania jest winem o wielkiej owocowej ekspresji, pochodzącym z unikalnego terroir, które nadaje mu wyjątkowa wartość. Fajne Ribera del Duero na każdą kieszeń. W sklepie Viniteranio znajdziecie wiele dobrych win Ribera del Duero. Polecamy !

Wine-App
Bez kategorii

Słabe strony aplikacji wina- Tenders

Kilka dni temu zadzwoniła do naszej koleżanki Marianny pewna osoba, przedstawiająca się jako konsument wina z Warszawy.  Jak nam powiedziała Marianna, pytanie w rozmowie, które jej postawiono, spadło na nią, jak prawdziwy grom z jasnego nieba. Nie dlatego, że nie mogła sprostać znalezieniu stosownej odpowiedzi, tylko z tego mianowicie powodu, że była mocno przekonana, że mechanizmy oceny win online są wszystkim dobrze znane, gdy tymczasem okazało się, że tak nie jest. Przejdźmy jednak do konkretów. Przedmiotem telefonicznej indagacji były winne aplikacje, tzw. Wine Apps. Pytanie zaś brzmiało mniej więcej tak: ”..Skoro prezentuje pani publicznie na swoim blogu sporo winnych pozycji w kategorii wyróżnionych in plus, to dlaczego w aplikacjach typu Wine Searcher, czy Vivino nie mogę zaleźć potwierdzenia tych wysokich notowań? Czy mam przez to rozumieć, że są to narzędzia mało rzetelne, czy też może wina, które Pani opisuje wcale nie są godnymi tak wielkiej uwagi?” Postanowiliśmy wyjaśnić słabe strony mobilnych aplikacji wina, bowiem wydaje się, że nie wszyscy zdają sobie sprawę, że takie również istnieją. Jak wiadomo, aplikacje Wine Apps są swoistego rodzaju wirtualną biblioteką, gdzie każdy może wpisać swoje opinie o degustacji. Sumując oceny smakujących nam pozycji podnosimy w świecie rangę określonego wina. I tak dla przykładu, zamieszczona na Vivino nota degustacyjna Alfreda Rosenfinge z Niemiec, niekiedy powoduje, że pan Krzysztof z Gdańska, wie po które wino sięgnąć w najbliższą sobotę. Żyjemy w czasach, w których tablet, czy telefon komórkowy również może służyć do picia :-) Dla wielu osób Wine Apps stały się nieodzownym rodzajem asystenta w poszukiwaniach. Problemem jest to, że w pewnych przypadkach ocena jakiejś konkretnej pozycji odbywa się w oparciu o ograniczoną bazę danych, co powoduje skolei, że niektóre z nich są mało rzetelne. Z czego to wynika? Czy może ktoś z was wie, czym są tzw. Tenders? Otóż w niektórych bogatych krajach  stosuje się swoisty monopol w obrocie wina. Państwo poprzez różnego rodzaju regulacje decyduje o tym, kto, oraz w jakim wymiarze, może importować. Są to duże rynki dla winiarzy, bowiem mówimy o krajach takich, jak Szwecja, Norwegia, Finlandia czy Kanada. Producentom wina zainteresowanym exportem do któregoś z  tych krajów narzuca się szereg ograniczeń, dotyczących między innymi: obowiązku posiadania własnego przedstawiciela, odpowiedniej wielkości produkcji oraz spełnienia wielu dodatkowych wymagań. Państwo w ostatniej instancji organizuje publiczne aukcje, czyli tzw. Tenders. I jeśli wino od określonego winiarza, chociażby było nawet najwyższej jakości, nie spełnia minimalnych wymagań, to nie jest nawet brane pod uwagę. Nietrudno sobie wyobrazić, że utrudnienia te dotyczą wielu małych producentów dla których monopolistyczne przetargi stają się jedynym kanałem wejścia produktów. Sprzedaż innymi kanałami poza Tenders, wprawdzie istnieje, ale stanowi tylko minimalny procent obrotu i jest skomplikowanym zadaniem. Podsumowując: dostęp do ważnych rynków dla wielu małych producentów posiadających bardzo dobre wina jest niełatwy. Dla przykładu, często nie mogą sprostać chociażby  wymaganiom dotyczącym minimalnej ilości rocznej produkcji butelek. To skolei powoduje, że ich wina nie są oceniane przez wielu konsumentów systematycznie korzystających z aplikacji Wine Apps. Podaliśmy powyżej przykłady tylko rynków pośrednich. Jeśli chodzi o USA, czy Chiny, dostęp do całego obszaru rynku tych krajów staje się dla wielu dobrych a nieznanych win często arcytrudny. Nie wiemy, czy koleżance Mariannie udało się z typową dla siebie gracją przekonać swojego interlokutora, że winne aplikacje nie do końca można obdarzyć pełnym zaufaniem. Faktem jest, że stały się dla wielu osób narzędziem bezkrytycznym, aczkolwiek powszechnym i bardzo pomocnym. Nie należy jednak zapominać, że mają również swoje słabe strony, o czym często nie chcemy wiedzieć. Niekiedy potrafią również zdezorientować tych, którzy są zainteresowani głębszym poznaniem fascynującego Oceanu wina, który nas otacza.

El Sueño De Baco

20190222_111054
Bez kategorii

La Mancha forever

O regionie La Mancha nie trzeba chyba nikomu opowiadać. Jego wina są w Polsce doskonale znane i lubiane, a przede wszystkim pasują na każdą kieszeń. Powiadają niektórzy, że chociaż La Mancha  to prawie centrum Hiszpanii, to jednak można tam spotkać prawdziwe morze wina. Problemem dla wielu smakoszy może być jedynie odkrycie najlepszych pozycji. W ostatnich miesiącach byliśmy na kilku krajowych i zagranicznych prezentacjach win pochodzących z tego regionu. Nasza uwaga z winniarskich biennales jest następująca: La Mancha obecnie produkuje najlepsze wina w swojej historii. Jeszcze nigdy nie było tak wielu dobrych i zróżnicowanych pozycji. Dzisiaj zestawiamy dwie z nich, bardzo ciekawe. W ocenie wielu fachowców, obydwie prezentują najlepsze, niebeczkowane wina regionu. Takie stwierdzenie usłyszeliśmy z ust kilku hiszpańskich sommelierów, enologów i dziennikarzy. Producentami są odpowiednio: Bodegas Campos Reales oraz Bodegas San Isidro, a wina, to: Canforrales Clásico oraz Carril de Cotos. Są to dwie różniące się od siebie, doskonałe interpretacje szczepu Cencibel.

Canforrales classico Canf.Clas. Baco de Oro

Canforrales Clásico cztery lata temu zdobył tytuł  „Mejor Tinto Joven de España” czyli Najlepszego Młodego  Wina w Hiszpanii. Nobilitację potwierdziło nadanie mu na konkursie w Madrycie medalu Złotego Baco (Baco de Oro). Od tego momentu wino, które raczej nie było szerzej znane, trafiło do koszyka obowiązkowych zakupów dla wielu osób. Kolejne jego edycje pokazały wysoką klasę wina.

Cariil de Cotos Bachus

Carril de Cotos również zalicza się do jednoszczepowych, niebeczkowanych opracowań najwyższej kategorii. Jest zdobywcą na międzynarodowym konkursie w 2018 roku złotego Bacchusa. Dostał również rekomendację od Dekantera oraz wiele innych nagród. To bezpośredni konkurent dla Canforrales Clásico o tytuł najlepszego, młodego wina Hiszpanii. Obydwa opracowania bardzo nam się spodobały. Cały, głęboki wachlarz owocowych wrażeń oraz niezwykła subtelność taniczna pokazały, jak szczodrym szczepem może być Tempranillo, oczywiście, jeśli znajdzie się we właściwych rękach. Polecamy gorąco obydwa wina miłośnikom Hiszpanii, bowiem jest co smakować!