escalera-al-cielo,
Bez kategorii

Schody do nieba

Tak wiele dzieje się ważnych rzeczy ostatnio. Otrzymaliśmy właśnie list w kopercie. Napisano w nim, że potrafimy zaskakiwać i wykonywać nieobliczalne zwroty w akcji. Dokonano odważnej konstatacji, że nasza umiejętność prowokowania wymaga dużej asertywności, chociaż może też świadczyć o innych upodobaniach, jednak tego wątku nie chciano już dalej kontynuować. Były też słowa afirmacji, że moglibyśmy pisać niezłe scenariusze filmów które wymagają suspensu i transgresji, że nie każdy potrafi tak czynić. Musimy jasno odpowiedzieć naszym krytykom: Nikt nie jest wolny od defektów i grzeszków.

Te wspaniałe lata  80-te. Wiele osób słusznie twierdzi,  że rok 1980 rozpoczął złoty wiek muzyki. Na dyskotekach  już od pewnego czasu królowały modne, rytmiczne dźwięki  Disco. Łatwo wpadające w ucho melodie i odjazdowa rytmika będąca zastosowaniem otwartego hit-hat z powtarzalnym metrum 4 na 4, dokonały prawdziwych cudów. Niezliczone rzesze tancerzy rozpalały do samego rana parkiety  nocnych klubów całego świata. Panienki wzdychały pod ścianą oglądając freestyle Disco Dance akrobatycznych figur wykonywanych przez brzydszą część populacji. Kurcze, fajne to były czasy!

      To jednak nie dyskotekowy taniec  ani  rytmiczna muzyka,  tylko spokojna piosenka stała się muzycznym wydarzeniem całej epoki. Rockowa ballada Stairway to Heaven brytyjskiego zespołu Led Zeppelin uznana została najczęściej słuchanym przebojem dekady i jednym z utworów wszechczasów. Enigmatyczne słowa piosenki opowiadały o wędrówce ludzkiej duszy w świat cieni. Dźwięki muzyki granej przez Flecistę miały przypomnieć nam kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, podpowiadały uwagę by w życiu nie kierować się tylko pozorami jeśli pragnęlibyśmy znaleźć swoje własne ”Schody do nieba”.                                                   Propopnujemy naszym wiernym czytelnikom kontynuację magicznej poróży w czasie. Wszyscy zapewne pamiętają poczciwego biskupa Rzymu jakim do niedawna był obecny papież emeryt Benedykt XVI. W 2010 roku w trakcie jednej ze swoich zagranicznych podróży odwiedził miasto Santiago de Compostela. Oprócz wielu ważnych aktów publicznych strudzony Ojciec Święty  miał również kilka chwil odpoczynku, które obejmowały posiłek  z dostojnikami hiszpańskiego kościoła. Niewiele było wiadomo na temat podanego menu. Papież jest osobą surową oraz niezwykle skromną i jedyne co dotarło do wiadomości opinii publicznej to fakt, że było to typowe menu Gallego, czyli Galicyjskie zestawienie posiłków. My w swoich poszukiwaniach dotarliśmy dalej, poznaliśmy jego skład. Oto on: Zestaw Galicyjskich serów, Dojrzewająca szynka- Jamón Iberico,  Ciasto z dorszem po galicyjsku, Gulasz z młodej cielęciny z ziemniakami i marchewką oraz Krem z dojrzałej rzepy. Na deser były typowe słodkości domowej roboty, które przygotowały miejscowe zakonnice. Piszemy o wszystkim z bardzo konkretnego powodu. W karcie degustacyjnej znalazło się również wytrawne wino. Jesteśmy z Hiszpanii i czerwonego trunku z owoców dojrzałych winogron dla dostojnego gościa nie mogło zabraknąć. Oficjalnie powiedziano nam, że Jego Dostojność nie pije alkoholu ale słyszeliśmy, że ”zamoczył usta” w lampce znakomitego tinto z regionu Rioja. Było to  200 Monges Selección Especial rocznik 1999, którego kolejna edycja, wcale nie gorszego rocznika znajduje się obecnie w ofercie sklepu Viniteranio.

200 Monges Seleccion       Było już publicznie oceniane przez utalentowanego blogera, tu. Nie będziemy więc wiele dodawać. Naprawdę to piękne wino, prawie doskonałe jak mówią winni krytycy, o wyjątkowo szczególnym zapachu i smaku. Zostało wybrane na okazję obiadu w trakcie krótkiej pielgrzymki papieża przez Don Benigno Polo– prezesa hiszpańskiej Akademi Wina. Naoczni obserwatorzy twierdzą, że po uroczystym posiłku papież wyszedł uśmiechnięty i zadowolony. Całkowicie zgadzamy się z oceną tego wina jako prawie doskonałe, nie tylko dlatego że było degustowane przez tak zacną osobę ale przede wszystkim z tego powodu, że potrafiłoby przenieść każdego kto je poznał w całkiem inny wymiar. Po południu na placu Do Obradoiro w słonecznym Santiago de Compostela  gdzie sprawowano mszę Świętą, znalazły się również liczne akcenty muzyczne. Można było usłyszeć ciekawą interpretację pieśni Maryjnych, a zebrany tłum wiernych skandował wielokrotnie: Viva el Papa! Viva Bendedicto XVI! Członkowie zespołu hiszpańskiej Armady ubrani w marynarskie mundury odśpiewali piękny hymn Salve Marinera dedykowany Stella Maris,  co jest  jednym z wielu  imion Matki Boskiej. Powiedziano nam, że słuchając  tej wzruszającej piosenki w obecności zaszczytnego gościa wielu zebranych uczestniczyło przez moment we wspinaczce do Nieba po swoich własnych Schodach. Tak, odpowiednie wino potrafi  również tworzyć  magiczne momenty. Nie wiemy  do końca czy wokalista zespołu Led Zeppelin był autorem niezapomnianej ballady ale jesteśmy przekonani, że by zobaczyć niebo niekoniecznie trzeba od razu umierać… ani ścinać rozłożyste korony drzew przesłaniające horyzont.

Fenavin pagina principal
Bez kategorii

Targi FENAVIN cz.II

Jeden z ojców nowoczesnej enologii  Émile Peynaud powiedział kiedyś, że wino potrafi  cywilizować człowieka w dwujnasób: pierwszy raz w trakcie winifikacji czyli jego tworzenia i drugi, już w czasie degustacji końcowego produktu. FENAVIN jest jedynym w swoim rodzaju wielkim, winiarskim wydarzeniem gdzie w jednym miejscu możemy znaleźć się sam na sam nie tylko z ogromną ilością hiszpańskich win, czy też okazją do rozmów z producentami i sposobnością do samodzielnej degustacji. To również czas intensywnego szkolenia. Dla tych oczywiście, którzy wyrażają taką potrzebę. Na tegorocznych targach cywilizowaliśmy się więc intensywnie przez całe trzy dni, jakby powiedziałby sławny Émile. Przybyłym gościom stworzono ogromną szansę pokonania kolejnego szczebla we frapującej  wspinaczce po drabinie poznania. Uczestnikom tego targowego spotkania  umożliwiono szeroki udział w programie dodatkowych zajęć. W zamiarze organizatorów  chodziło o stworzenie bogatego  zestawu szkoleń z różnych dziedzin powiązanych z winiarstwem i propagujących szeroko kulturę wina. Zajęcia były podzielone tematycznie i prowadzili je prawdziwi specjaliści winnego świata. Znalazły się wśród nich osoby zajmujące się komunikacją, znani przedstawiciele wielkich wytwórni, sprzedaży oraz konsumpcji, jak również ludzie sztuki i nauki, którzy dzielili się z obecnymi swoją wiedzą i pasją do wina. W zależności od zainteresowań konieczny był jednak wybór odpowiednich paneli szkoleniowych gdyż w sumie było ich aż osiemdziesiąt dziewięć  i odbywały się równolegle  w czterech multimedialnych aulach. Jak na trzy dni trwającej wystawy to naprawdę dużo. W naszych przedwyjazdowych planach zanotowaliśmy skrupulatnie zaliczenie jak największej ilości takich zajęć. Trudna sprawa mając na względzie niezmierzone  bogactwo wiedzy i mnogość znanych osób zebranych na Ferii w Ciudad Real, znających się dobrze na winie oraz limitowany czas. Postaramy się pokrótce opisać najważniejsze spotkania, które naszym zdaniem wywarły  największe wrażenie na słuchaczach.  Tym razem nieprzypadkowo zaczniemy od mężczyzn.

     Custodio-López-Zamarra-sumiller-del-Zalacaín-se-retira  Niezwykłym wydarzeniem było dla nas uczestnictwo w seminarium prowadzonym przez Custodio Zamarra. To chyba najbardziej znana postać  winiarstwa Półwspu Iberyjskiego, określana zwykle mianem Sommeliera Hiszpanii i jedna z dwudziestu pięciu najbardziej wpływowych osób w świecie wina. To człowiek legenda, który doświadczył na własnym życiu ewolucję hiszpańskiego winiarstwa. Dziennikarze piszą o nim  z uznaniem w gazetach  jako ”Ten, który sprawił że wino stało się lepsze”. Chociaż dzisiaj już w stanie spoczynku, posiada za sobą ogromne doświadczenie wieloletniej zawodowej pracy, między innymi jako  główny sommelier słynnej madryckiej restauracji Zalacain, odznaczanej wielokrotnie trzema gwiazdkami  w przewodniku Michelin. Czterdzieści lat  dydaktycznej pracy odcisnęło ogromne piętno na kilku pokoleniach. Custodio wychował całe rzesze sommelierów oraz wine lovers. To postać przez wszystkich znana i bardzo lubiana, ponieważ przez kilka dekad był wzorem dla tych, którzy stawiali swoje pierwsze kroki w winiarstwie, włączając do tej grupy piszących te słowa. To piękna oraz niezwykle interesująca osoba zawsze gotowa do rozmów. Jego pokora i profesjonalizm są drogowskazem dla wszystkich opowiadających o winie. Zawsze jest dla nas wielką satysfakcją oraz przyjemnością ponowne spotkanie i uczestnictwo w zajęciach wielkiego Maestro de Vino.

custodio-3Wzieliśmy udział w degustacji komentowanej pod nazwą Wina Custodio Zamarra. W obecności cenionego mistrza kuchni jakim jest chef Diego Morales, legenda winiarstwa- Custodio, który doskonale czuje wino, wybrał i zaprezentował nam sześć winnych  pozycji do sześciu różnych potraw. Bardzo ciekawe zestawienie. Były to ćwiczenia z harmonii smaków, ambitna próba odpowiedzi na pytanie czym jest wino i w jaki sposób, oraz do czego je należy stosować. Potwierdzamy, że była to z całą pewnością niezwykle udana próba tastingu oraz łączenia wina z potrawami. Dla nas stanowiła zachętę do dalszych poszukiwań oraz interpretacji własnych doznań w fascynującym świecie aromatów i smaków.

      Sara Evans 1     Wśród osób prowadzących zajęcia znalazła się również prawdziwa Dama: Master of Wine Sarah Jane Evans, wielki ambasador hiszpańskiego wina, prezydent Sympozjum IMW (The Insitute Master of Wine) oraz jedna z przewodniczących i zarazem sędzia brytyjskiego konkursu DWWA (Dekanter World Wine Awards). Sarah jest wielokrotnie nagradzaną pisarką i dziennikarką piszącą o winie. Na targach FENAVIN prowadziła dwie konferencje. Musimy przyznać, że nie było łatwo zostać uczestnikiem Masterclass u tak znanej osobistości. Sale wykładowe mogły pomieścić maksymalnie 50 słuchaczy i już na długo przed rozpoczęciem seminarium pod drzwiami ustawiały się długie kolejki oczekujących niecierpliwie osób. Mieliśmy jednak swoje sposoby by zasiąść w pierwszych ławkach auli, ale o tym kiedy indziej.

       Sala de catas                      W trakcie pierwszej  konferencji Sarah J. Evans dokonała przeglądu najnowszych trendów w hiszpańskim winiarstwie. Zrobiła  interesującą prezentację połączoną z degustacją dotyczącą szczepu Bobal pochodzącego z apelacji Utiel-Requena. Jest to kolejny hiszpański region, który buduje swoją renomę i ma wielką przyszłość przed sobą. Bobal to bardzo ciekawa odmiana śródziemnomorskich winogron praktycznie nie spotykana w innych regionach. Daje smaczne wina o dużej zawartości owocu, wina pełne charakteru które w dodatku potrafią ładnie starzeć się w beczkach. Apelacja Utiel- Requena posiadała na targach FENAVIN swój własny Stand/stoisko znajdujące się w pawilonie ENEO, gdzie zachęceni specjalistycznym szkoleniem brytyjskiej krytyk mogliśmy zdegustować kolejnych 30 unikalnych win Bobal. Tym razem  już w spokoju można było swobodnie smakować, porównywać i ocenić wszystkie pozycje.

Sara Evans 4  Drugie ciekawe zajęcia prowadzone przez Sarah J. Evans nosiły nazwę Los Colores de Granacha czyli Barwy Garnachy, organizowane przez katalońskie stowarzyszenie Terra de Garnatxes. Mieliśmy okazję cieszyć się wielką różnorodnością kolorów i smaków win odmiany Garnacha pochodzących z czterech różnych wytwórni znajdujących się w apelacjach Priorat, Costers del Segre, Empodrá i Penedés. Zmierzyliśmy się z dziesiątką win powstałych w winnicach o różnych glebach i mikroklimacie, które pozwoliły nam odkryć zadziwiająco różne oblicza tej samej odmiany winogron. To było kolejne ciekawe doświadczenie. Sarah J. Evans znalazła czas na rozmowę z nami do której wrócimy w kolejnym wpisie.

         Robert Joseph                Byliśmy również na zajęciach które prowadził znany guru wina Robert Joseph– brytyjski wydawca Mininger´s Wine Bussiness. Opowiadał nam o przyszłości, o tym jak będzie wyglądał świat wina w 2025 roku. Czytanie w kryształowej kuli nie jest rzeczą łatwą. To była intrygująca konferencja. Zobaczymy czy wszystko się sprawdzi. Nie wchodząc w szczegóły rozmowy z naszym dostojnym interlokutorem, którą mieliśmy na zakończenie szkolenia informujemy, że zanotowaliśmy prawie wszystkie stawiane tezy na seminarium. Zapisaliśmy również w elektronicznym kalendarzu datę 2025 i zamierzamy powrócić w przyszłości do rozmowy z Mr. Robertem. Yes!

                         Maria Antonia Fernadez Daza 1         Kolejną ciekawą osobą którą spotkaliśmy na targach uczestnicząc w programie dodatkowych zajęć była María Antonia Fernádez- Daza. Tym którzy nie wiedzą o kim mowa podamy, że María jest absolwentką Instytutu Winiarstwa i Enologii w Bordeaux (DUAD) oraz Wydziału Chemicznego Uniwersytetu w Sewilli. To niekwestionowany Wine Consultant oraz ekspert od win. Jest sędzią Dekanter World Wine Awards (DWWA). Była szefem Rady Regulacyjnej apelacji Rioja. Mieszka w Madrycie, gdzie mieliśmy okazję poznać ją jakiś już czas temu. W ubiegłym roku gościła w Polsce przy okazji Hiszpańskiej Wystawy Win organizowanej corocznie w Warszawie. María to kolejna wielka Dama świata win. W trakcie FENAVIN uczestniczyła w dwóch warsztatach.

Maria Antonia Fernadez Daza 2      Pierwszy dotyczył ogólnego przeglądu win hiszpańskich, w którym wspólnie odkrywaliśmy bogaty świat enologii Półwyspu Iberyjskiego. Drugie wystąpienie dotyczyło już konkretnego regionu jakim jest prowincja Ciudad Real. W ciekawm referacie połączonym z degustacją omówiła wielką różnorodność szczepów i tworzących je win. Omawiała również min. wpływ zmian klimatycznych na warunki produkcji wina. Bardzo ciekawe zajęcia. Mamy nadzieję, że odwiedzi nas wkrótce w Polsce. Podoba jej się nasz piękny kraj będący oazą spokoju i natury. Powoli będziemy już kończyć naszą dzisiejszą relację z warsztatów szkoleniowych FENAVIN.

Fenavin 1        Na koniec tej relacji mamy lekcję dla stałych czytelników blogu Viniteranio wynikającą z naszego uczestnictwa w tych fascynujących zajęciach. Nowicjuszom rozpoczynającym przygodę w tym świecie możemy przekazać, że pierwsze wino w naszym życiu zawsze otwiera drogę poznania. Bardziej już doświadczonym w temacie powiemy, że nie należy ustawać w budowaniu własnego zaufania do osobistej degustacji i poszukiwaniach ciekawych winnych pozycji. To niezwykle pasjonujący świat który potrafi być bardzo wdzięczny. Przy odrobinie wysiłku i chęci odkryje przed nami swoje uroki.

Chanel-No5-EDP
Bez kategorii

Chanel N°5 i hiszpańskie wino Rioja

Rok 1770 przyniósł wiele przeobrażeń wielkiemu miastu jakim jest Paryż. Niektórzy historycy potwierdzają, że to właśnie wtedy rozpoczęły się znaczące kulturowe zmiany francuskiej societé. Pamiętny ślub per procura, późniejszej fracuskiej pary królewskiej, czyli Ludwika Augusta i Marii Antoniny dał początek wielu społecznym wydarzeniom. Dzisiaj niewiele już osób pamięta, że w owym doniosłym roku powołano do życia również słynny dom mody pod nazwą Le Grand Mogol, kreujący nowe trendy w estetyce ubioru pośród dworskiego otoczenia  królowej Marii Antoniny. Dokładnie 150 lat później, również w Paryżu, Gabrielle Channel znana wszystkim pod pseudonimem Coco, zapragnęła stworzyć aromat posiadający ”zapach kobiety”.                                                                                                                                                             Coco Chanel                            Za sprawą słynnego projektanta Ernesta Beaux, potrafiącego mistrzowsko łączyć naturalne zapachy świeżych róż i jaśminu w tajemniczą komozycję z syntetycznymi substancjami zapachowymi, powstało słynne Chanel N°5, jedna z najbardziej znanych w świecie marka drogich perfum. W ostatnich latach trend nowych zmian nie ominął również rynku win wyższej kategorii (Premium) i przekroczył odważnie francuskie granice.

 Perfume-de-sonsierra-rioja-winePerfume de Sonsierra, będące swoistym wyzwaniem dla jakże konserwatywnej branży winiarstwa, pojawiło się w 2007 roku, posiadającym również w swojej liczbie szczęśliwą siódemkę. Publiczna prezentacja wina odbyła się tym razem w dalekim od stolicy Francji, hiszpańskim regionie Rioja. Do projektu stworzenia wizerunku tego bardzo szczególnego produktu wytwórca Bodegas Sonsierra zaprosił znanego projektanta mody, prawdziwego enfant terrible wzornictwa, którym był w ostatnich latach David Delfin.

David-Delfin_PLYIMA20170604_0004_1

Piszemy o nim w czasie przeszłym, gdyż zaledwie kilka tygodni temu świat mody pożegnał tego utalentowanego artystę. To nie kto inny, jak osobisty przyjaciel znanego hiszpańskiego reżysera Pedro Almodovara, dla którego zaprojektował kostiumy do ostatniego filmu pt. Julieta. Ciekawy styl pracy, w którym panuje niczym nieograniczona kreatywność potrafił wnieść nowego ducha w tej fascynującej enologicznej inicjatywie. W połączeniu z wielkim wysiłkiem enologa, powstało jedno z najbardziej ekskluzywnych i najwyższej jakości win Rioja. Stworzono wspólnie produkt, który łamie znane dotychczas w winiarstwie standarty. Bardzo osobliwy wygląd butelki, daleki od klasycznej konwencji znanych nam kształtów, przypomina raczej obraz najlepszych perfum haute couture, a dokładniej słynnego Chanel N°5.     Perfum pu Jomme?                                                                                      Oczywiście nie tylko, jak zapewnia nas słynny projektant. Wielka akcja promocyjna z nieograniczoną niczym wyobraźnią twórców pokazały, że w dzisiejszym świecie w nawet tak zachowawczym segmencie towarów jakim są wina, odważna prezentacja jest sprawą niezwykle ważną i może decydować o sukcesie lub porażce projektu nawet najbardziej wyszukanego trunku. W tym wypadku udało się stworzyć coś innego, czyli uderzające w wyglądzie i z całą pewnością przyciągające uwagę swoją elegancją nowe, markowe wino. I co najważniejsze, wytworność z jaką się prezentuje szerokiej publiczności, towarzyszy również podniebieniu. Możemy zapewnić czytelników, że to, co znajduje się w środku butelki/opakowania? jest warte degustacji. Zrobiono enologiczny rarytas by cieszyć zmysły. Wprawdzie o wielkiej polemice, ale co jest najważniejsze również o dobrej jakości. Spośród 620 ha winnic będących w dyspozycji producenta 150 stanowią najstarsze winne tereny, na których porastają ponad 40 letnie krzewy winogron Tempranillo. To właśnie z tej najlepszej części winnicy co roku enolog wytwórni wybiera działkę, z której zbierane są owoce mające największy potencjał do zrobienia najlepszej kategorii wina, jakim jest Perfume de Sonsierra.

bot-perfume-sonsierra-2013-estuche 2     Jest to czerwone wino z kategorii dojrzewających w beczkach, i to nie byle jakich, tylko z francuskiego dębu, gdzie przez 16 miesięcy nabiera właściwego charakteru. Po otwarciu butelki pojawia się bogaty wachlarz zapachów, w którym przeważają owocowe wrażenia (truskawki, porzeczki), dobrze połączone z aromatami właściwymi dla starzenia się wina, zwłaszcza wyraźnych nut palonej kawy, tostów i wanilii, dających temu trunkowi w powonieniu pewną słodycz. Na podniebieniu jest to długi, bardzo dobrze zrównoważony o dobrym wejściu i wysokiej trwałości trunek. W ustach zauważalna jest mocna obecność owoców z dobrze zintegrowanymi smakami wywodzącymi się z dębu. Już po pierwszej degustacji sprawia odczucie wspaniałego wina cieszącego wszystkie możliwe zmysły. Imponujący charakter Perfume pokazuje, że mamy przed sobą naprawdę wielkie wino. Jest to wyjątkowa i limitowana do kilku tysięcy butelek kreacja skierowana do kolekcjonerów oryginalnych doświadczeń. Problemem jest to, że wobec wielkiego zainteresowania i niewielkiej podaży zainteresowani klienci Viniteranio muszą dokonać wcześniejszego zamówienia i rezerwacji tego produktu, by stać się posiadaczem słynnych w świecie hiszpańskich winnych perfum. No cóż, chęć degustacji czy zrobienia niekonwencjonalnego prezentu bliskiej osobie ma swoją cenę. Uczestnictwo w ekskluzywnym klubie dysponentów dobrych, markowych win wymaga cierpliwości. Nic na to nie poradzimy.