Featured post
Bodega Benito
Bez kategorii

Bodegas Benito Blazquez

W naszych wędrówkach po półwyspie iberyjskim trafiliśmy do Cebreros, niewielkiego  miasteczka nieopodal  Ávila w regionie Castilla i Leon. W Hiszpanii, miejsce to znane jest przede wszystkim z narodzin Adolfo Suareza, pierwszego szefa rządu okresu przemian demokratycznych tego kraju po śmierci generała Franco. Nie mniej jednak,  to nie muzeum poświecone tej historycznej postaci zachęciło nas do odwiedzenia małego Cebreros. Prawdziwym powodem naszej wizyty była chęć  degustacji  dobrych win z Bodegi Benito Blazquez e Hijos. Region, który przyszło nam zwiedzać rozciąga się wzdłuż doliny, przez którą przepływa rzeka  Alberche. Naturalną osłonę przed zimnymi wiatrami oraz łagodną temperaturę w ciągu całego roku zapewnia  układ pasm górskich Cordillera Central, który przyczynia się do tego, że temperatury w tym rejonie są wyjątkowo łagodne,  nawet w środku zimy. Można by rzec wymarzony układ klimatologiczny do uprawy winnej latorośli. I tak właśnie jest. Kultywuje się tu odmianę bardzo delikatnych i smacznych Albillo deserowych winogron jak również słynną białą odmianę słodkiej Chelva, która potrafi zachować się do końca roku kalendarzowego. Obydwa gatunki  stosowane  są raczej do spożycia. Do winnej produkcji służą  sprawdzone szczepy TempranilloGarnacha.Bodegas Benito Blazquéz e Hijos sięgają lat 40-tych ubiegłego wieku, kiedy to patriarcha rodziny tworzy firmę, która szybko zdobywa uznanie na rynku, za jakość produkowanych win. Pierwsza Bodega  ”Santa Dionisia”, o zdolnościach produkcyjnych 200 tys. litrów,  szybko  rozrasta się w prawdziwy kompleks wytwórczy wyposażony w najnowocześniejsze technologie pod nazwą  Bodegas Benito Blazquez e Hijos S.A. W obecnej chwili jej pojemność magazynowa i przetwórcza sięga 18 mln litrów rocznie, z czego większa część produkcji win trafia na export do wielu krajów na wszystkich kontynentach. Dzięki uprzejmości pana Luisa Blazquez mieliśmy możliwość zwiedzania  rozległych instalacji oraz poznania całego procesu tworzonego tam wina, jak również  późniejszej degustacji gotowych  czerwonych (Tinto) i białych (Blanco)  oraz znakomitego Moscatela spod znaku Codigo, handlowej marki win tego producenta. Już na koniec naszej wizyty , z winiarni w Cebreros zabraliśmy  ze sobą do Polski 2 kartony Codigo Bronce, najbardziej przystępnego wina, stworzonego  według  jego twórcy, doświadczonego enologa, pana Benito po to, by wprowadzić  w ten niezwykły świat win konsumentów mniej doświadczonych, rozpoczynających poszukiwanie ”kodowanych” ( w jęz.hiszp. codigo)  treści  i symboli ukrytych w niepozornej   butelce z ciemnego szkła.

Tytuł
Bez kategorii

Eliksir życia, Graciano

Po ostatnim wpisie o winie Estola, dostaliśmy sporo zapytań dotyczących odmian uzupełniających słynne hiszpańskie Tempranillo. Pytano nas również o Graciano. Szeroko na temat tego szczepu wspominaliśmy na naszym blogu tutaj i tutaj. Ale skoro są osoby, które chciałyby dowiedzieć się nieco więcej, to z wielką chęcią podamy kilka dodatkowych szczegółów.

Uva Graciano 3Graciano 2     Graciano w Rioja zaczęło się rozwijać w końcówce ubiegłego wieku, jako swoisty zamiennik francuskiej odmiany Cabernet Sauvignon. Przez lata szukano naturalnego uzupełnienia dla winogron Tempranillo. Niestety, bez wiedzy wynikającej z badań, która jest dzisiaj powszechnie dostępna, winiarze bardzo często obsadzali krzewy winorośli Graciano w różnych miejscach, nie koniecznie w najwłaściwszych, co dawało później bardzo zróżnicowane efekty. Spotkaliśmy się ze stwierdzeniem, że jest to kapryśna odmiana winogron, która w niewielu miejscach potrafi się sprawdzić. Bardzo ciekawe było też spotrzeżenie naszych hiszpańskich lokutorów, którzy powiedzieli nam, że ”… w sercu La Rioja, jakim są okolice słynnego miasteczka Haro, winiarze nie mają cierpliwości do Graciano, a Graciano na swój sposób nie pozostaje im dłużne, nie wykazując cierpliwości do winiarzy z Rioja”. Bardzo nam się spodobało to stwierdzenie, chociaż trzeba przyznać, że zainteresowanie szczepem w ostatnich latach wzrasta, głównie dzięki znakomitym ocenom znanych krytyków.

La Rioja 2La Rioja

Winogrona Graciano potrzebują dużo słoneczego ciepła  i suchego terenu. Potrafią ładnie wzbogacić Tempranillo, dodając mu koloru i kwasowości, lub jak kto woli, korygują niektóre słabe strony królewskiego szczepu. Jest to odmiana pełna kontrastów i raczej rzadka. W samym La Rioja, jak nam podano, stanowi zaledwie 2% upraw czerwonych odmian winogron, co daje powierzchnię około 1 tys. hektarów. To i tak dużo więcej niż przed dwoma dekadami, gdy obsadzony tym szczepem areał był pięć razy mniejszy. Jednak proporcja 2% upraw Graciano w regionie, pozostaje przez lata niezmienna. Obrazowo, to raczej niewiele winogron, z których można by robić czerwone wina. W ogóle sądzimy, że to ciekawa sprawa z tym Graciano. Rozmawialiśmy z wieloma hiszpańskimi winiarzami, oraz fachowcami z Rady Apelacji Rioja, którzy zapewniali nas, że stosowanie tego szczepu w winach  jest dosyć powszechne. Jednak tak niewielka ilość odmiany winogron w uprawie, stoi według nas w sprzeczności z podobnymi deklaracjami. Mówiono nam, że stosuje się od dwóch, do pięciu lub nawet dziesięciu procent Graciano w winach Rioja, nie licząc oczywiście produkcji monovarietales, czyli jednoszczepowych pozycji. Jak to jest możliwe, trudno nam określić. Wydawać się może, że te dane się nie wiążą. Jest to według nas zdecydowanie za mało winogron sadzonego szczepu,  jak na tak duże potrzeby produkcyjne całego regionu. Graciano jest autochtonicznym, hiszpańskim szczepem. Pierwsze jednoodmianowe wino  w La Rioja zaprezentował producent Viña Ijalba w 1995 roku.

Milawabrown brothers logo

Co ciekawe, nie była to światowa premiera tej odmiany. Honory pioniera szczepu przypisuje się winu Milawa, pochodzącemu z australijskiej wytwórni Brown Brothers, które wprowadzono na rynek jeszcze w latach 40tych ubiegłego wieku. W ubiegłym roku próbowaliśmy Cellar Door Graciano, od tego samego wytwórcy. Jest inne, ale również interesujące. To niesamowite, ale Brown Brothers z Australii opracowuje wina z prawie wszystkich możliwych na świecie szczepów !

NaukowcyPodamy teraz naszym czytelnikom ważny i mało znany fakt, o którym dowiedzieliśmy się od naukowców z ICVV z La Rioja (Instituto de Ciencias de la Vid y del Vino), a który dotyczy szczepu Graciano. Otóż wina robione z winogron tej odmiany, mają ogromną przewagę nad innymi. Nie smakową, bowiem nie są to łatwe wina, poza tym to kwestia upodobań. Chodzi o wysoką zawartość resweratrolu, czyli naturalnej substancji organicznej znajdującej się w winie, której przypisywane jest działanie antyrakowe. Resweratrol nazywany jest też często swoistym eliksirem młodości. W jednoodmianowych winach Graciano jest go około 10 razy więcej niż w Tempranillo,  wyprzedza również zdecydowanie francuskie wina robione z Merlot, Cabernet Sauvignon czy Pinot Noir.

Juventud

Tak więc drogie panie i panowie, czytelniczki i czytelnicy naszego bloga. Jeżli chcecie być piękni i zdrowi oraz dożyć długiej, spokojnej starości, to pijcie wino, w szczególności ze szczepu Graciano, ale z umiarem, żeby było jasne. W bogatej ofercie Viniteranio mamy dobrą pozycję z tej kategorii, pochodzącą z hiszpańskiego regionu Navarra, którą możemy wszystkim zarekomendować.

viña-zorzal-graciano-350x350logo_vzw

To jednoodmianowy produkt uznanej winnicy Viña Zorzal o nazwie Zorzal Wines Graciano, całe 100% winogron tego ciekawego szczepu. Resweratrol aż wyskakuje z kieliszka! Wino znalazło się w przewodnikach u tak znanych krytyków, jak Robert Parker, José Peñin, Jancis Robinson, jak również u angielskiego  Master of Wine, Tima Atkina. Wszyscy ostanio mocno chwalą  Graciano Zorzal Wines. W sklepie Viniteranio.pl jest do kupienia za nieduże pieniądze, taniej niż u inych krajowych sprzedawców, ale co najważniesze, kupujący mają zagwarantowaną butelkę pełną cudownego resweratrolu. Na koniec jeszcze chcemy dodać, że Graciano wzbudza zainteresowanie, to nowa moda w światowym winiarstwie. Z naszego doświadczenia chcemy powiedzieć, że nie są to wina masowej konsumpcji, ale mogą zainteresować najbardziej ciekawskich smakoszy. Nasze zdrowie nie ma ceny! Tak jak nie mają ceny ciekawe przeżycia. Życzymy udanej degustacji!

           Koniec

DSC04298
Bez kategorii

Mocne związki- Estola Gran Reserva

Wiosenne i letnie miesiące sprzyjają powstawaniu związków na całe życie. Ponoć w tym okresie pojawia się silniej chęć partnerstwa, którą można by określić jako skłonność do łączenia się, wynikająca wprost z naturalnej potrzeby ludzi. Podaje się, że kluczem  doskonałych związków  jest zdolność wzajemnego uzupełniania się we wszystkich dziedzinach. Co ciekawe, jest to właściwość szersza, bowiem występuje również w świecie wina. Większość znanych nam winorośli stosowanych przy produkcji win, posiada swoje odrębne i niezależne cechy oraz właściwości, jednak niekiedy bywa tak, że ich wzajemne zespolenie w różnych proporcjach, tworzy odrębną i dodatkową wartość, mogącą pozytywnie zaskoczyć podniebienia wine loversów. Różnice poszczególnych szczepów winogron mogą sprawić, że w zamierzonym przez enologa melanżu, powstanie całkiem atrakcyjne i ciekawe wino. Niektóre odmiany winogron,  w naturalny sposób są predysponowane do takich związków. W ostatnim czasie zespół degustatorów Viniteranio.pl ponownie znalazł się w obliczu monograficznej sesji porównawczej. Tastin France 2DSC04257DSC04276DSC04252

Tym razem obszarem docelowym były francuskie wina z kilku znaczących regionów. Spośród wielu badanych pozycji zwracaliśmy szczególną uwagę na mieszanki różnych autochonicznych szczepów Burgundii i Bordeaux. Wina jednoodmianowe tym razem testowaliśmy tylko pobieżnie. Nasze zainteresowanie blendami wynikało z tej prostej przyczyny, że kilka dni wcześniej, na wspólnej kolacji ze znajomymi, omawialiśmy możliwości transgranicznego układu szczepowego jakim jest hiszpańskie Tempranillo  z francuskim szczepem Cabernet Sauvignon.

Cab. Sauv 1

Jak wszyscy wiedzą Cabernet Sauvignon to odmiana dominująca w winach Burdeaux. Jego główne cechy to taniczność i wytrawność. We Francji  jest często stosowany i zmiękcza się go w winach odmianami Merlot, Cabernet Franc  i Petit Verdot. Ma bogaty zapach i silny aromat, dzięki czemu jest wprost idelny do wchodzenia w mariaże.

DSC04166 Degustowaną pozycją w trakcie wieczornej kolacji było hiszpańskie wino Estola Gran Reserva, połączenie dwóch szczepów: Tempranillo i Cabernet Sauvignon,  w proporcjach 70 do 30. W nosie pokazało nam bardzo oryginalny i złożony aromat suszonych śliwek i czarnych owoców z przyprawami. Podniebienie było równie imponujące, bardzo gęste, z dużą objętością i lekko ściągającymi garbnikami, coś zaskakującego, ale całkiem miłe wrażenie. W ustach było naprawdę dobre, chociaż pojawiały się niektóre smaki roślinne nieco zmieniające równowagę wina. To efekt francuskich dodatków. W trakcie degustacji  odbyliśmy debatę na temat międzynarodowych mieszanek winnych szczepów.

             DSC03804

Dyskutowaliśmy o aromatcie Cabernet Sauvignon. W tym winie nikt nie zauważył typowych, mocnych zapachów zielonego lub czerwonego pieprzu, które zwykle występują w winach Cabernet. Wszyscy jednogłośnie twierdzili, że królewskie Tempranillo pokazało swoją niewątpliwą dominację i klasę. Aromat był wprawdzie dość stanowczy, wymieszany z dodatkiem dzikich, leśnych owoców, ale dobrze ułożony, przyjemny i bez ekscesów. Niektórzy z nas byli bardzo podekscytowani widząc w Estola Gran Reserva coś z zapachu dobrze wykonanego Caberneta. Twierdzili z uporem, że powinien pojawić się również czarny pieprz. Jednak część osób uważała, że właściwym zapachem tego szczepu jest czerwona lub zielona papryka. Dyskusja szybko przeszła na tematy obecności obcych odmian w hiszpańskim winiarstwie. Rozmawialiśmy o ”francuskim niebezpieczeństwie” wynikającym z obecności Cabernet w 16 hiszpańskich apelacjach, mogącym zagrozić tożsamości produkowanych win. Porównywano szeroko mieszanki Tempranillo z Cabernet i Graciano, będącego autochtoniczną alternatywą, lub jak kto woli, przeszkodą w otwarciu drogi dla francuskich odmian winogron. Trzeba przyznać, że smakowaliśmy naprawdę intensywne oraz oryginalne wino wzbogacone w dodatku ciekawą dyskusją.

DSC03803

Niesamowita, dziesięcioletnia La Mancha  wzmocniona Cabernetem, pokazała niezwykłą żywotność. Wszyscy zgodziliśmy się, że wino dało z siebie tego wieczoru absolutnie to, co powinno.  Nie spoglądając wcześniej na elegancką etykietę znajdującą się na butelce, śmiało można by powiedzieć, że na stole stanęła Rioja pierwszej kategorii. Trzeba przyznać, że królewskie Tempranillo potrafi się wybronić. Taki profil wina, przy dobrej kolacji kwietniowego wieczoru smakował nam najbardziej. Debatę, na temat wyższości francuskich win nad innymi zostawiamy naszym kolegom blogerom i dziennikarzom. My mamy zamiar cieszyć się różnorodnością. Dla nas najlepszym  jest to, które porusza  zmysły, potrafi dostarczyć sporej dawki emocji. Wszelkie dywagacje tego wieczoru zamknął amfitrion naszego spotkania, Don Alberto stwierdzeniem, że „...najlepsze wino na świecie to dobra mieszanka, a najgorsze, to zła. Winogrona stanowią 90% sukcesu lub porażki wina i jakość owocu ma zawsze ogromne znaczenie. Graciano wzbogaca Tempranillo, nadaje mu nowe wrażenia i wiele niuansów, ładnie się integruje, podczas gdy w wielu mieszankach Cabernet Sauvignon i Tempranillo wydaje się, że występują dwa różne wina. Oczywiście nie był to przypadek Estola”. Niech więc tak będzie. Nadchodzą  ciepłe noce, i ci z naszych czytelników, którzy zamierzają wykazać większą spontaniczność w tym okresie, będą już wiedzieć czym mają wzmocnić swoją kondycję w budowaniu dobrych zwązków. Wino Estola Gran Reserva rocznik 2008, zajduje się w stałej ofercie sklepu Viniteranio. Na zdrowie!

Graciela
Bez kategorii

Graciela, kocham Cię na słodko.

“… Ja piję tylko czerwone wina, …a dla mnie zdecydowanym faworytem są białe”. Ileż to razy słyszymy  od naszych klientów podobne uwagi. Gdy zaczynamy opowiadać o naturalnych półsłodkich, czy słodkich winach, wielu znajomych patrzy na nas z radosnym uśmiechem, a niekiedy nawet podejrzeniem. Tłumaczymy się zaraz, że należałoby pamiętać o wielkim pisarzu Voltaire, który przekonywał wszystkich, że słodkie wina są stworzone do medytacji dobrych rzeczy w naszym życiu. Nie jest żadnym przypadkiem, że uznani eksperci ten rodzaj trunków określają pojęciem Noble wines.

Noble wines By zaspokoić wymagania ludzi, pracowici winiarze wszystkich czasów zawsze próbowali tworzyć wina o zróżnicowanym poziomie słodyczy. W większości trafiały jednak na bogate stoły uprzywilejowanych klas społecznych. Niestety, prawdą jest też fakt, że prości ludzie pili zazwyczaj wino już nie tak słodkie. Podaje się, że rozkoszne hiszpańskie Malagas, osładzały ostatnie dni życia  francuskiego króla Ludwika XIV, natomiast znane canary sack i sherry,  rozwijały z kolei bujną wyobraźnię Szekspira podczas pisania literackich dzieł. Jednak wszystkim wiadomo, że najlepsze słodkie wina znajdziemy, przede wszystkim w Sauternes. Kultowe, białe Chateau d’Yquem, określane jest powszechnie mianem króla francuskich win.

                                 chateau-d-yquem-sauternes-premier-cru-classe-2011

To prawdziwe Premier cru superieur z 1787 roku, jest wymownym przykładem, jak doceniane w historii mogą stać się słodkie trunki, i niestety, jak często podlegają również modom i trendom, popadając niekiedy w smutną otchłań zapomnienia. Po flaszkę tego wina w okresie jeszcze przed Wielką Rewolucją, sięgał z pasją kolejny monarcha wielkiej Francji, jakim był Ludwik XVI. Niestety, miał pecha. Podnoszący się z kolan francuski naród, postanowił sprawdzić na władcy działanie wynalazku, który wiele lat później za przyczyną amerykańskich pionierów zdobędzie upodobania szerokich mas społecznych: Gillette Mach One.

Gillettte

Nieodżałowany Ludwik XVI wprawdzie stracił swoją ukoronowaną głowę, jednak wino d’Yquem od tego historyczego momentu stało się cenionym i poszukiwanym dobrem na wytwornych stołach w prawie wszystkich ważniejszych stolicach świata. Pokazuje to, jak ciekawą historię mogą mieć słodkie wina. W wielu epokach ich obecność przy posiłkach była czymś naturalnym. W niektórych okresach, jak np. epoce wiktoriańskiej (1837-1901), konsumpcja słodkich win dorównywała czerwonym i białym wytrawnym. Im bliżej jednak naszych obecnych czasów, tym gorzej. Po II wojnie światowej ten gatunek utracił uprzywilejowaną pozycję w preferencjach ludu. Wprawdzie tego typu wina odniosły jeszcze spory sukces w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, kiedy chwilowo uznano je za ulubione wina kobiet, jednak nagła zmiana w  trendach w konsumpcji zdecydowała o ponownym ich zesłaniu na komercyjny ostracyzm w latach osiemdziesiątych.

Semidulce en copa

Moda na naturalne, słodkie wina powraca powoli dopiero z początkiem la 90tych, ubiegłego stulecia. Jako ciekawostkę podamy, że największym na świecie konsumentem tego rodzaju trunków są mieszkańcy wysp brytyjskich. W naszych poszukiwaniach dobrych win półsłodkich pragnęlibyśmy zabrać czytelników również na Półwysep Iberyjski. Hiszpania, jak wszystkim wiadomo,  jest krajem słonecznym o klimacie w naturalny sposób sprzyjającym dojrzewaniu owoców winnej latorośli. Wiedza w robieniu słodkich win przybyła tam razem z Fenicjanami, dawno już temu, jak się podaje gdzieś około 1100 lat p.n.e. Od tego momentu nauczono się sprawnie wyrabiać znakomite Moscatele, wina ze szczepu Malvasia, oraz deserowe Malagi z podsuszanych winogron szczepów Pedro Ximenéz i Muscat de Alejandría o charakterystycznej gęstej konsystencji i słodkim aromacie przywołującym na myśl rodzynki oblane karmelem, jak podaje Wikipedia. Zręczni w handlu i morskich podróżach Anglicy i Holendrzy, rozwozili hiszpańskie, winne delicje przez całe XVI i XVII stulecie do portów Europy. Stąd też stały się znane i cenione. Nasze zainteresowanie dobrymi, półsłodkimi winami zostało nieprzypadkowo skierowane na jedną z najstarszych i najbardziej prężnych w La Rioja winnic, należącą do producenta o nazwie Bodegas Riojanas. Kilka lat temu zaproszono nas na degustację prawdziwych perełek w postaci markowych win półsłodkich, pochodzących z tego znanego, hiszpańskiego regionu. W panelu porównawczym znalazły się trzy wina:

Vino Graciela

Graciela od producenta Bodegas Franco Españolas, oraz dwie pozycje z wytwórni Bodegas Riojanas:  Monte Real i Viña Albina.

                                            Monte Real Semidulce ReservaAlbi

Wszystkie trzy wina należały do kategorii Reservas, czyli  przeznaczonej wyłącznie dla win o wielomiesięcznym dojrzewaniu w dębowych beczkach. Niewiele pozycji możemy znaleźć na winiarskiej mapie świata w tej klasie. Prawdziwą gwiazdą degustacyjnego spotkania okazała się Monte Real Blanco Semidulce Reserva, rocznik 1964. 100% szczepu Viura i 30 miesięcy dojrzewania w beczkach z amerykańskiego dębu zostało  zabutelkowane równo 4 lata później. Po ponad 40 latach testowaliśmy doskonały przykład wspaniałych win półsłodkich, które przez wiele lat były symbolem tradycji Rioja, i wzorcem wielkich francuskich trunków tej kategorii, niestety popadły w zapomnienie. Niesamowicie zachowana kwasowość tego wina zrobiła na nas wrażenie. Ogromny bukiet różnorodnych doznań, zachodzących jedne po drugich. Trzeba przyznać, że był to autentyczny klejnot opracowany przez znaną nam dobrze wytwórnię. Można było śmiało go ukoronować na cesarza win półsłodkich Rioja.

Albina Semidulce   Kolejnym winem w naszej skali ocen była Viña Albina Semidulce Reserva, rocznik 2008. To godny następca Monte Real. Mieszanka szczepów Viura i Malvasia posiada wszystko, co pozwoli mu dojrzewać przez następne lata. Niezależnie od smaku, koncentracja wina jest pewnym nostalgicznym doświadczeniem. Dla doświadczonego smakosza stanowi kolejną enologiczną wycieczkę w czasie. Stanowi prawie unikatową pozycję wśród białych win półsłodkich Rioja. Jak podają znawcy tematu, jest to pozycja, którą można uznać za kaprys enologa wytwórni i jednocześnie ekskluzywna przyjemność dla podniebienia smakoszy. Wartość wina zauważył również sam Robert Parker z Wine Advocate, przyzając mu całe 94 punkty w swoim słynnym przewodniku. Mając na względzie, że amerykański guru winiarstwa nie należy do wielkich zwolenników słodkich win, to tak wysoka punktacja dla Albina Semidulce Reserva jest prawdziwym wyróżnieniem dla producenta z Rioja.

Viña Albina Reserva Semidulce 2001 To właśnie wino, w naszej zgodnej ocenie, postanowiliśmy sprowadzić do Polski i znajduje się już aktualnie w stałej ofercie sklepu Viniteranio. Oceniliśmy również wysoko, intesywną i złożoną, tak w nosie,  jak i w ustach Gracielę Semidulce Reserva. Znowu testowaliśmy z upodobaniem kupaż szczepów Viura i Malvasia. W nosie aromatyczne, pachniało sosnową żywicą, co przekłada się na słodkość na podniebieniu. Wspaniałe wino o niezwykle szerokim wachlarzu doznań. Jeśli ktoś w tym pięknie zapowiadającym się miesiącu, jakim jest kwiecień 2018 roku zapyta nas, co zamierzamy wybrać do towarzyskiej degustacji na taras, to odpowiemy z pełną szczerością i błyskiem w oczach: Wiosnę kochamy na słodkoNie mamy pojęcia w temacie winnych preferencji naszych czytelniczek na ciepłe, kwietniowe dni. My lubimy na słodko, i będziemy ponownie cieszyć się głębokim haustem dobrze schłodzonej Viña Albina Semidulce Reserva, rocznik 2008. Na zdrowie!