Featured post
Bodega Benito
Bez kategorii

Bodegas Benito Blazquez

W naszych wędrówkach po półwyspie iberyjskim trafiliśmy do Cebreros, niewielkiego  miasteczka nieopodal  Ávila w regionie Castilla i Leon. W Hiszpanii, miejsce to znane jest przede wszystkim z narodzin Adolfo Suareza, pierwszego szefa rządu okresu przemian demokratycznych tego kraju po śmierci generała Franco. Nie mniej jednak,  to nie muzeum poświecone tej historycznej postaci zachęciło nas do odwiedzenia małego Cebreros. Prawdziwym powodem naszej wizyty była chęć  degustacji  dobrych win z Bodegi Benito Blazquez e Hijos. Region, który przyszło nam zwiedzać rozciąga się wzdłuż doliny, przez którą przepływa rzeka  Alberche. Naturalną osłonę przed zimnymi wiatrami oraz łagodną temperaturę w ciągu całego roku zapewnia  układ pasm górskich Cordillera Central, który przyczynia się do tego, że temperatury w tym rejonie są wyjątkowo łagodne,  nawet w środku zimy. Można by rzec wymarzony układ klimatologiczny do uprawy winnej latorośli. I tak właśnie jest. Kultywuje się tu odmianę bardzo delikatnych i smacznych Albillo deserowych winogron jak również słynną białą odmianę słodkiej Chelva, która potrafi zachować się do końca roku kalendarzowego. Obydwa gatunki  stosowane  są raczej do spożycia. Do winnej produkcji służą  sprawdzone szczepy TempranilloGarnacha.Bodegas Benito Blazquéz e Hijos sięgają lat 40-tych ubiegłego wieku, kiedy to patriarcha rodziny tworzy firmę, która szybko zdobywa uznanie na rynku, za jakość produkowanych win. Pierwsza Bodega  ”Santa Dionisia”, o zdolnościach produkcyjnych 200 tys. litrów,  szybko  rozrasta się w prawdziwy kompleks wytwórczy wyposażony w najnowocześniejsze technologie pod nazwą  Bodegas Benito Blazquez e Hijos S.A. W obecnej chwili jej pojemność magazynowa i przetwórcza sięga 18 mln litrów rocznie, z czego większa część produkcji win trafia na export do wielu krajów na wszystkich kontynentach. Dzięki uprzejmości pana Luisa Blazquez mieliśmy możliwość zwiedzania  rozległych instalacji oraz poznania całego procesu tworzonego tam wina, jak również  późniejszej degustacji gotowych  czerwonych (Tinto) i białych (Blanco)  oraz znakomitego Moscatela spod znaku Codigo, handlowej marki win tego producenta. Już na koniec naszej wizyty , z winiarni w Cebreros zabraliśmy  ze sobą do Polski 2 kartony Codigo Bronce, najbardziej przystępnego wina, stworzonego  według  jego twórcy, doświadczonego enologa, pana Benito po to, by wprowadzić  w ten niezwykły świat win konsumentów mniej doświadczonych, rozpoczynających poszukiwanie ”kodowanych” ( w jęz.hiszp. codigo)  treści  i symboli ukrytych w niepozornej   butelce z ciemnego szkła.

images
Bez kategorii

Ternario 10 Garnacha Tintorera- D.O. Almansa

Dzisiaj kolejna ciekawa pozycja, tym razem  z apelacji D.O Almansa. Jesteśmy w dalszym ciągu niedaleko wybrzeża, jadąc większym łukiem, gdzieś w połowie drogi  pomiędzy Walencją a Alicante. Bliskość morza niesie temu regionowi spore wpływy śródziemnomorskie. Trzeba przyznać, że  Almansa nie zalicza się do słynnych, winiarskich apelacji. Jest to obszar  znany przede wszystkim ze sprzedaży wina luzem, zabieranego przez  kontrahentów na samochodowych cysternach.trenes-almansa-valencia Nie mniej jednak trzeba podkreślić, że od pewnego czasu znajdziemy tam również sporo interesujących win. Z czerwonych odmian winorośli dominuje Garnacha Tintorera, ale również Monastrell. Mnie bardzo zaciekawiła odmiana Garnacha Tintorera, z tego względu, że jest jednym z niewielu winogron o czerwonym miąższu. Ta interesująca właściwość  sprawia, że staje się pożądanym dodatkiem dla wielu kupaży, wnosząc ze sobą intensywność koloru oraz strukturę, dodające niewątpliwej atrakcyjności winom. Garnacha, dla mnie osobiście, jest jednym z najciekawszych winiarskich szczepów, który stawiam wyżej nawet od królewskiego Tempranillo. Fascynuje mnie przede wszystkim jej kamaleoniczny charakter, który jak mówią winarze, pozwala tworzyć wina o niezliczonym bogactwie smaków, niuansów, wina całkiem od siebie różne, chociaż z tego samego szczepu. Uwielbiam dobre opracowania z tej odmiany, jestem ich bezapelacyjną fanką, chociaż z mojego doświadczenia wynika, że Garnacha potrafi być również trochę wredna. Po dobrym roczniku niejednokrotnie może zmienić swoje oblicze, prezentując w kolejnym wydaniu lekceważącą przeciętność. Winiarze wcale nie mają z nią łatwo. Niech przykładem będzie wino Alto Moncayo robione  w Campo de Borja (Aragón), któremu R.Parker  kilkukrotnie już przyznał 100 punktów. Po znakomitych opracowaniach w wybranych rocznikach potrafi nagle przejść do swojej mocno oszczędnej facety. Mimo wszystko szczep Garnachy fascynuje wiele osób, które znam.

Ternario-10-2016-de-Venta-La-Vega-Almansa-©-AkataVino.es-12-400x711

Tym razem mieliśmy możliwość testowania jednoszczepowej kreacji Garnacha Tintorera z apelacji Almansa, o nazwie TERNARIO 10. Wino pochodzi z wytwórni  Bodegas Venta la Vega. Producent w realizacji tego projektu poprosił o pomoc słynnego enologa, prawdziwego enfant terrible hiszpańskiego winiarstwa- Raula Perez, który  czasem pomaga swoim znajomym robić spektakularne wina w różnych częściach świata. TERNARIO ma za sobą  10 miesięcy kontaktu z francuskim dębem, który nadaje mu charakter. Wprawdzie potrzebuje jeszcze trochę zadomowić się w butelce, ale już widać, że jest to dobrze zrobione  wino. Intesywna, ekspresyjna czerwień w kieliszu, przenosi się również do nosa i ust. Wyraziste w zapachu i ciekawe. Dominują czarne owoce oraz wspaniała oliwka  o wyraźnym zaznaczeniu. W ustach jest trochę ekscesywne, ale w tym dobrym znaczeniu, bardzo osobliwe, tak, odmienne, może się podobać. TERNARIO 10 jest wyraźnie rozpoznawalnym winem. Odnosi się wrażenie włożenia do ust łyżeczki ze słoika z dżemem z czerwonej pożeczki, z malinami lub jagodami. Pojawia się  nawet smaczek dobrego masła, owoców granatu z drzewnymi akcentami. Pokazuje kwasowość niezbędną do zrekompensowania  całości. TENARiO 10 można śmiało zestawić z dobrą kuchnią, a także delektować się nim bez niczego. Moim zdaniem jest to wino bardzo konkretne, szczególnie dla tych osób, które nie uznają przeciętności. Mam to szczęście, że lubię wszystkie rodzaje wina (zawsze dobrze robionych) i cieszą mnie wszystkie dobre opracowania. Mam nadzieję, że nie są to objawy mojego starzenia, ha,ha :-)

aceite-oliva-virgen-extra-de-origen-andalucia-espana-17725871z0-13211567
Bez kategorii

Kulinarne warsztaty prosto z Andaluzji

Hiszpania jest pierwszym w świecie producentem gatunkowej oliwy z oliwek. Blisko połowa oliwy Extra Virgen znajdującej się na sklepowych półkach naszej planety pochodzi z hiszpańskiej Andaluzji. Gdyby dane nam było spojrzeć na Ziemię z kosmosu, to Andaluzja jest czymś w rodzaju największego ogrodu drzew oliwnych na świecie, wielką zieloną plamą z mnóstwem malutkich owoców, w większości w tym samym kolorze. O korzyściach płynących z regularnego spożywania oliwy z oliwek nie mam zamiaru pisać. Tej wiedzy jest sporo i każdy sam, jeśli chce, może sobie poszukać w sieci. Ja jedynie pragnę zapewnić wszystkich, że uważne przestudiowanie kilku specjalistycznych witryn sprawiło, że chciałam wypić całą butelkę Extra Virgin, którą właśnie dostałam od mojego zespołu, hahaha! Poproszono mnie za to, bym zamieściła relację o ciekawym wydarzeniu, które odbyło się w ubiegłym tygodniu w Warszawie. Były to Warsztaty Kulinarne zorganizowane przez polski oddział Agencji EXTENDA, wspierającej hiszpański region Andaluzji. Zajęcia były skierowane dla dziennikarzy, blogerów, restauratorów oraz szefów kuchni. Prowadziła je znana Chef de Cuisine, pani Amelia Gomez, z którą miałam  okazję przygotowywać wspólną paellę na  tegorocznych targach  Sabor Andalucía. Warsztaty były świetną okazją do prezentacji osiemnastu różnych odmian gatunkowych oliw z oliwek Extra Virgin, znajdujących się na polskim rynku. Oprócz tego, w trakcie pokazu w kuchni,  Amelia przedstawiła wszystkim obecnym zastosowanie czterech rodzajów analuzyjskich oliw w czterech przygotowanych przez siebie na żywo zdrowych daniach. Prezentowane potrawy stanowił: Tatar z łososia z piklami i emulsją koperkową, Krem z buraków z kulką twarożku i szczypiorkiem, Gulasz warzywny z białą fasolą i na koniec Dorsz konfitowany w aromatyzowanej oliwe ze skórką pomarańczy i anyżem. To były prawdziwe pyszności, które po Warsztatach serwowano zaproszonym. Poniżej relacja fotograficzna z tego ciekawego wydarzenia.

Amelia1Agencja PromocjiWarsztatyAmelia2Sala1Sala25Oliw1 5Oliw2Sala4 sentadosAceites4Aceite0Claramunt3Krem z burakowDorsz KonfotowanyTatr z lososiaGulasz warzywny2Sala3Claramunt1Tapas2Tapas4Tapas3Tapas1Wszyscy

Wina Nodus
Bez kategorii

Nodus Tinto Autor/ Utiel- Requena

Degustacje wina dla ludzi kochających ten rodzaj trunków stanowią swoisty rodzaj hobby w zasadzie niczym nie różniące się od np. zbierania pocztowych znaczków. W tym wpadku jest to wychodzenie naprzeciw  potrzebom zmysłowego poznania, czerpania przyjemności z analizy kolejnych zapachów i smaków oraz dzielenia się swoimi wrażeniami z innymi osobami. Hiszpańskie wina kupażowe, w szczególności robione z obcych odmian winorośli, mogą przynieść sporo radości degustującym, głównie dlatego, że nie są łatwe do rozpoznania. Kilka dni temu otrzymaliśmy nowy zestaw win z okolic Walencji od producenta Bodegas Nodus.

xutiel-requena Są to pozycje pochodzące z apelacji Utiel- Requena, leżącej w cieplejszej części Półwyspu Iberyjskiego. Legenda z czasów hiszpańskiej Rekonkwisty mówi, że w tym właśnie regionie znaleźli schronienie renegaci wiary uciekający przed płaceniem nadmiernych podatków, będący pobrytymcami Maimonidesa- żydowskiego filozofa, rabina i lekarza z XII wieku, który w swojej medycznej działalności zalecał spożywanie wina jako zapobiegawczego leku. Dzisiaj zajmiemy się NODUS TINTO AUTOR, podamy naszą notę degustacyjną. Jak wskazuje napis na etykiecie, jest to autorska pozycja, której skład opiera się na dobrze zharmonizowanym kupażu odmian: merlot, cabernet sauvignon, syrah i bobal pochodzących z własnej winnicy należącej do wytwórni. Ostatni szczep (bobal), chociaż jest w zasadzie enologiczną wizytówką całej apelacji Utiel- Requena, znajduje w tym blendzie tylko  niewielki procentowo udział.

5b-nodus-181105-03NODUS AUTOR pokazuje w kieliszku rubinowy kolor delikatnej wiśni. Swoją intensywnością zdecydowanie góruje w zapachu. Wyróżniają go kwiatowe aromaty (fiołki i róże), ale zaraz obok znajdziemy dojrzałe owoce jeżyn, malin i jagód z lekką zielenią warzyw. W ustach jest to wino mniej wyraźne. Dominacja francuskich szczepów robi swoje. Całość, swoją objętością  wypełnia  podniebienie. Dość szeroki i bogaty wachlarz smakowy jest jednak stonowany. Być może powodem jest niezbyt duża kwasowość wina. Nie należy jednak zapominać, gdzie ono powstaje (gorący, południowy wschód) i jaki jest jego szczepowy charakter. Dominują dojrzałe owoce porzeczki, jeżyn i czerwonych jagód. Wyczuwa się obecność tanin i krótki kontakt z beczką. Na języku pojawia się przyjemna, lekka goryczka i trochę warzywnych niuansów. Zauważalna jest odrobina smaczku karmelu w filiżance czarnej kawy z mlekiem. To ciekawa pozycja, całkiem inna od królujących szeroko na hiszpańskim rynku win Tempranillos. W różnego rodzaju przewodnikach NODUS otrzymuje przyzwoite oceny. Takie wina jednak trzeba poznać i polubić. Sądzę, że nie nadają się dla początkujących konsumentów, jednak bardziej doświadczonym smakoszom mogą przynieść wiele doświadczeń i niespotykanych wrażeń. Jestem ciekawa innych kreacji tego producenta.